Afgańczycy przyjechali do Polski w skrzyni narzędziowej; ich celem były Niemcy

Afgańczycy przyjechali do Polski w skrzyni narzędziowej; ich celem były Niemcy

Czterech młodych Afgańczyków nielegalnie przyjechało do Polski w skrzyni narzędziowej w ciężarówce z Serbii. Wysiedli na stacji paliw w Wyżnem k. Rzeszowa, gdzie poszukiwali transportu do Niemiec. W efekcie trafili do ośrodka dla cudzoziemców.

Jak poinformował w poniedziałek PAP chor. sztab. Piotr Zakielarz z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, informację "o podejrzanych cudzoziemcach" w piątek późnym wieczorem otrzymali strażnicy graniczni z placówki w Rzeszowie-Jasionce.

"Obcokrajowcy wysiedli ze skrzyni narzędziowej serbskiej ciężarówki w Wyżnem i na pobliskiej stacji paliw szukali transportu do Niemiec. Imigranci od razu przyznali się do nielegalnego przekroczenia granicy w ukryciu. Trasę z Serbii pokonali w skrzyni narzędziowej naczepy serskiej ciężarówki" - przekazał chor. sztab. Zakielarz.

Dodał, że byli to trzej mężczyźni w wieku 18 lat i jeden 25-latek. Żaden z nich nie miał przy sobie dokumentów. SG ustaliła ich tożsamość na podstawie oświadczeń ustnych.

"Obcokrajowcy wsiedli do skrytki bez wiedzy kierowcy na serbsko-węgierskiej granicy. Pomogli im w tym przemytnicy, za co zainkasowali po 8-10 tys. euro od osoby. Mężczyźni chcieli dotrzeć do Niemiec, gdzie mieszkają ich znajomi" – wyjawił chor. sztab. Zakielarz.

Afgańczycy dobrowolnie poddali się karze 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata.

Decyzją sądu zostali umieszczeni na trzy miesiące w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. Jednocześnie prowadzone są czynności zmierzające do zobowiązania cudzoziemców do opuszczenia Polski.

Z danych przekazanych przez BiOSG wynika, że od początku 2020 roku Straż Graniczna na Podkarpaciu zatrzymała 116 nielegalnych imigrantów, którzy nielegalnie przekroczyli granice z Ukrainy i Słowacji do Polski w celach migracyjnych. Większość z nich to obywatele Afganistanu (49 osób) oraz Turcji (28 osób). (PAP)

autor: Agnieszka Pipała

Przeczytaj także