Argentyna: Sąd odroczył eksmisję 2,5 tys. bezdomnych z nieużytków pod Buenos Aires

Argentyna: Sąd odroczył eksmisję 2,5 tys. bezdomnych z nieużytków pod Buenos Aires

W ostatniej chwili, we wtorek przed północą, sąd w Buenos Aires na wniosek gubernatora tej prowincji odroczył o tydzień największą w Ameryce Łac. policyjną operację usunięcia prawie 2,5 tys. „nowych bezdomnych” ze stuhektarowego terenu nieużytków, które zajęli.

Powstało tam według danych policji „2 344 szałasów oraz prowizorycznych domków, czy też budek skleconych z różnych przygodnych materiałów”.

W tym miejscu, odległym o niespełna 30 km od Buenos Aires, na dawnym wysypisku śmieci w gminie Guernika, przed dwoma miesiącami znaleźli schronienie mieszkańcy najuboższych przedmieść, dzielnic nędzy na obrzeżach 16-milionowej metropolii, wyeksmitowani z powodu zaległości czynszowych.

Znaczna część spośród nich to kobiety z dziećmi, podczas gdy mężczyźni z tych rodzin pozostali w Buenos Aires w poszukiwaniu doraźnego zarobku po utracie pracy z powodu kryzysu spowodowanego pandemią Covid-19, który sparaliżował częściowo argentyńską gospodarkę.

Policja w sile pięciuset funkcjonariuszy, którzy mieli rozpocząć w środę rano zaplanowaną na trzy dni akcję wysiedlania mieszkańców szałasów pozostaje w rejonie ich obozowiska.

Gubernator metropolitarnej prowincji Buenos Aires Axel Kicillof, który w ostatniej chwili uzyskał od sądu odroczenie siłowej eksmisji, poszukuje dla nich innych miejsc tymczasowego schronienia, aby znaleźć „doraźne bądź bardziej trwałe i humanitarne rozwiązanie problemu bezdomnych”.

Jednak w argentyńskich mediach, zwłaszcza internetowych, nie brakuje również ostrej krytyki „bezprawnych działań bezdomnych inspirowanych przez różnego rodzaju politycznych demagogów”.

Jak poinformował w nocy z wtorku na środę dziennik „El Clarin”, sąd zgodził się na odroczenie operacji policyjnej pod warunkiem, że rodziny, które zajęły samowolnie prywatne tereny w Guernice, dobrowolnie je opuszczą w ciągu najbliższego tygodnia.

Sąd uznał również, ustosunkowując się do „okupacji terenów w Guernice”, że „osoby zajmujące cudze ziemie są uzurpatorami, ale nie są przestępcami”.

Nieużytki zajęte przez bezdomnych z Buenos Aires, jak podkreślają organizacje społeczne broniące nielegalnych osadników z Guerniki, od 50 lat leżały odłogiem i nie były w żaden sposób zagospodarowane, odkąd zlikwidowano tam wysypisko śmieci.

Według argentyńskich mediów stuhektarowym terenem zainteresowany jest jeden ze znanych koncernów budowlanych, który rozważa zbudowanie tam zamkniętego osiedla mieszkaniowego z klubem golfowym.

Agencja Blanco y Negro pisze w środę na swym portalu, że tydzień zwłoki w eksmisji bezprawnych osadników z Guerniki „posłuży pokojowemu zakończeniu okupacji terenu zajętego przez bezdomnych mieszkańców Buenos Aires”. Nad „spokojnym przebiegiem operacji usunięcia nielegalnych osadników” mają czuwać osobiście gubernator Kicillof i minister bezpieczeństwa Sergio Berni, a sama trzydniowa operacja ma się odbywać „wyłącznie w ciągu dnia” i może zostać przerwana, jeśli będzie tego wymagał „duży spadek temperatury”.

Dr Augustin Salvia, jeden z wielkich latynoamerykańskich autorytetów w dziedzinie nauk społecznych, kierujący Obserwatorium Długu Społecznego na Uniwersytecie Katolickim Argentyny (UCA), tak ocenia wpływ pandemii koronawirusa na sytuację w kraju: utraciliśmy oficjalnie 320 tys. miejsc pracy i na odrobienie tych strat będziemy potrzebować od pięciu do ośmiu lat.

Należy jednak pamiętać – dodaje Salvia – że to tylko liczba osób, które miały umowy o pracę. Jednak dochody utraciło także 600 tys. ludzi, którzy byli zatrudnieni bez formalnych umów i kontraktów, a zatem pozbawieni wszelkich ubezpieczeń socjalnych.

„Był to niezwykle silny wstrząs dla gospodarki Argentyny” - podkreśla Salvia w wywiadzie dla CNN.

Miarą tragedii, jaką przeżywa kraj, jest sytuacja argentyńskich dzieci - dodaje katolicki socjolog. Aż 51,7 proc. żyje w ubóstwie. 29,3 proc. tych dzieci nie dojada, a 13 proc. po prostu cierpi głód. „To najwyższy taki wskaźnik w obecnym dziesięcioleciu” - stwierdza Salvia. (PAP)