Królowa zachwycona wieścią o drugim dziecku Harry'ego i Meghan

Królowa zachwycona wieścią o drugim dziecku Harry'ego i Meghan

Brytyjska królowa Elżbieta II wraz z mężem, księciem Filipem, następca tronu książę Karol i cała rodzina królewska są zachwyceni wiadomością, że książę Harry i księżna Meghan spodziewają się drugiego dziecka - oświadczył w niedzielę wieczorem Pałac Buckingham.

W niedzielę mieszkający obecnie w Kalifornii wnuk królowej i jego żona przekazali informację, że spodziewają się drugiego dziecka. Para opublikowała czarno-białe zdjęcie, na którym leżąca na trawie Meghan trzyma głowę na udzie Harry'ego, zaś prawą rękę na swoim brzuchu, wyraźnie wskazującym, że jest w ciąży. Jak poinformował ich rzecznik, obydwoje są "przeszczęśliwi".

W listopadzie zeszłego roku Meghan w bardzo osobistym artykule opublikowanym na łamach dziennika "The New York Times" napisała o niewyobrażalnym bólu związanym z tym, że była w ciąży po raz drugi, ale w lipcu poroniła. "Trzymając w ramionach moje pierworodne dziecko, wiedziałam, że tracę drugie" - napisała.

Na początku zeszłego roku 36-letni Harry i 39-letnia Meghan ogłosili, że rezygnują z pełnienia obowiązków członków rodziny królewskiej i zamierzają prowadzić bardziej prywatne życie. Jak dawali później do zrozumienia, przyczyną tej decyzji było nadmierne ingerowanie brytyjskich tabloidów w ich życie. Od tamtej pory większość czasu spędzają w Kalifornii.

Rezygnacja z pełnienia obowiązków nie wpłynęła na miejsce Harry'ego i jego dzieci w linii sukcesji do brytyjskiego tronu. Harry, młodszy syn następcy tronu, księcia Karola jest na szóstym miejscu, Archie na siódmym, zaś dziecko jego i Meghan, gdy przyjdzie na świat, będzie na ósmym.

Będzie ono 10. lub 11. prawnukiem Elżbiety II - w zależności od tego, czy urodzi się wcześniej, czy później niż trzecie dziecko Zary Tindall, która w grudniu zeszłego roku ogłosiła, że wraz z mężem spodziewa się trzeciego dziecka. We wtorek urodził się dziewiąty prawnuk królowej - syn księżniczki Eugenii i Jacka Brooksbanka.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Przeczytaj także