Lublin/ Badanie: uczniom brakuje kontaktów z rówieśnikami

Lublin/ Badanie: uczniom brakuje kontaktów z rówieśnikami

Blisko 70 proc. uczniów brakuje bezpośrednich kontaktów z rówieśnikami - wynika z badań ich samopoczucia w nauce zdalnej przeprowadzonych na UMCS. Około połowa badanych odczuwa bóle głowy, kręgosłupa i oczu z powodu zwiększonej ilości czasu pracy z komputerem.

Badanie, którego celem było poznanie subiektywnego samopoczucia ucznia w e-szkole zostało przeprowadzone przez zespół badaczy pod kierownictwem prof. Izabelli Marii Łukasik z Katedry Pedeutologii i Edukacji Zdrowotnej Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

W badaniu wzięło udział 360 uczniów (w tym 231 dziewcząt i 129 chłopców) z klas VII i VIII szkoły podstawowej oraz I klas szkół ponadpodstawowych. 62 proc. badanych osób mieszka w mieście, 38 proc. na wsi. Uczniowie wypełniali kwestionariusz z pytaniami dotyczącymi warunków do e-edukacji, stosunków interpersonalnych, możliwości samorealizacji oraz stanu zdrowia. Wyniki badania przedstawiono w raporcie udostępnionym PAP.

Blisko 70 proc. badanych uczniów wskazało, że brakuje im wystarczającego bezpośredniego kontaktu z rówieśnikami. Prawie 78 proc. deklaruje, że stara się podtrzymywać te kontakty i uważa, że w razie potrzeby otrzyma od rówieśników wsparcie.

"W tych badaniach wyraźnie widać, że brakuje rówieśników. Dzieciaki stają się bardziej samotne, a te relacje społeczne są niesamowicie ważne. Chodzimy przecież do szkoły nie tylko po to, żeby się uczyć, ale też zdobywamy tam przyjaźnie, ćwiczymy różne role (społeczne – PAP), jesteśmy blisko innych. Tych relacji społecznych bardzo brakuje" – powiedziała PAP prof. Łukasik.

Ponad połowa badanych (57,5 proc.) deklaruje, że ma dobre warunki do nauki w domu – własny pokój, swobodny dostęp do sprzętu, szybki internet itp. Blisko połowa badanych (48,3 proc.) polubiła zdalne nauczanie, a prawie 52 proc. wskazuje, że nauka w domu jest bardziej komfortowa. Blisko 60 proc. badanych twierdzi, że nie musi korzystać w trakcie nauki z dodatkowej pomocy rodziców, rodzeństwa czy korepetytorów.

Jednak ponad 47 proc. badanych ocenia, że trudniej jest się skupić na pracy w domu i postrzega naukę w szkole tradycyjnej jako efektywniejszą. Uczniowie dostrzegają też, że w czasie pandemii muszą dużo więcej pracować, aby sprostać wymaganiom nauczycieli (55 proc.) i w konsekwencji tego zdecydowanie za dużo czasu spędzają przed komputerem (60 proc.).

Prawie 31 proc. uczniów deklaruje, że nie polubiło zdalnej nauki. 28,6 proc. zwraca uwagę na trudność w samodzielnym zdobywaniu wiedzy i konieczność korzystania w tym procesie z pomocy rodziny czy korepetytorów. Co czwartemu uczniowi (23,9 proc.) w efektywnym korzystaniu z zajęć on-line przeszkadza obecność domowników.

"Problemem badanych uczniów nie są warunki do nauki, ale przeładowany program nauczania, którego zrealizowanie w warunkach e-edukacji wymaga od nich dużo większego wysiłku" – czytamy w raporcie.

48,6 proc. badanych uczniów przyznało, że odczuwa bóle głowy, kręgosłupa, oczu spowodowane zbyt dużą ilością czasu, jaką muszą spędzić przed komputerem, tabletem czy telefonem. Badacze podkreślają w raporcie, że oprócz czasu przeznaczonego stricte na naukę szkolną, młodzież korzysta z tych urządzeń także przygotowując się do kolejnych zajęć, odrabiając prace domowe, ale też organizując swoje życie towarzyskie, uczestnicząc w zajęciach dodatkowych czy szukając rozrywki.

Ponad 41 proc. wskazało, że obecna sytuacja wywołuje w nich spadek nastroju, nerwowość i rozdrażnienie. Natomiast prawie 60 proc. badanych uczniów deklaruje, iż przystępuje do realizowania obowiązków szkolnych nawet w sytuacji złego samopoczucia.

54 proc. badanych uczniów potwierdza, że brakuje im zajęć ruchowych organizowanych w szkole, które dawały im możliwość poprawy formy fizycznej i samopoczucia. Ponad 76 proc. deklaruje, że dba o swoją kondycję fizyczną i podejmuje samodzielnie aktywności jak gimnastyka, jazda na rowerze czy bieganie.

Prof. Łukasik powiedziała, że choć badania nie były prowadzone na dużą skalę, to jednak podejmują ważny, często niedoceniany, problem samopoczucia uczniów. Jak podkreśliła, chodzi o to, aby nie skupiać się tylko na efektach nauki zdalnej w postaci analizy osiągnięć uczniów, ale poznać, jak się oni w tej szkole czują. „W badaniach tych jest wiele różnych rzeczy, które wymagałyby pogłębienia. My tylko gdzieś dotykamy problemu” – zaznaczyła.

Przeprowadzone badania uczniów są częścią szerszego projektu badawczego pod nazwą „Szkolne samopoczucie uczniów i nauczycieli w kontekście zadań przyszłościowych” realizowanego pod przez zespół badawczy z Katedry Pedeutologii i Edukacji Zdrowotnej UMCS.(PAP)

Autorka: Renata Chrzanowska