Pies Lupo pierwszego dnia służby wytropił 1,5 kg narkotyków

Pies Lupo pierwszego dnia służby wytropił 1,5 kg narkotyków

Owczarek niemiecki Lupo, który właśnie rozpoczął służbę w sieradzkiej policji pierwszego dnia wytropił 1,5 kg narkotyków. W jednostce "służą" jeszcze dwa inne owczarki niemieckie, które tropią ślady pozostawione przez sprawców przestępstw oraz pomagają w poszukiwaniu osób zaginionych.

Wyspecjalizowany do wyszukiwania narkotyków Lupo do Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu (Łódzkie) trafił po ukończeniu pięciomiesięcznego szkolenia w Zakładzie Kynologii Policyjnej w Sułkowicach.

"Już pierwszego dnia służby Lupo pokazał, że jego nos jest niezawodny. Wspierając policjantów w działaniach wymierzonych w przestępczość narkotykową, wytropił prawie 1,5 kilograma narkotyków. Jego opiekun zaznaczył, że Lupo to pies z charakterem, jest dynamiczny i posłuszny" - poinformowała w czwartek rzeczniczka sieradzkiej jednostki asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka.

Dodała, że w trakcie szkolenia "czworonożny policjant" uczył się m.in. posłuszeństwa, pokonywania przeszkód, obrony przewodnika. Poza ćwiczeniami sprawnościowymi, przede wszystkim był jednak szkolony do zadań specjalnych, musiał nauczyć się rozpoznawać zapachy narkotyków.

Opiekunem 2,5-letniego owczarka został mł. asp. Łukasz Wrzosek.

"To on wykonuje zabiegi pielęgnacyjne, dba o jego zdrowie i o kondycję. Przygotowuje też sprzęt do służby i organizuje wyjazdy w teren. Są partnerami w służbie, pomiędzy nimi tworzy się więź. Przewodnik powinien być przekonany do zwierzęcia i mieć do niego zaufanie. Pies też musi wiedzieć, że jest dla swojego przewodnika najważniejszy. Wtedy okaże swą wdzięczność, wykonując wzorowo swoje zadania" – zaznaczyła rzeczniczka.

Fundusze na zakup policyjnego psa przekazały władze samorządowe gminy Sieradz, aby zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców powiatu. W sieradzkiej jednostce "służą" jeszcze dwa owczarki niemieckie – Ilan i Negri. To psy patrolowo-tropiące - tropią ślady pozostawione przez sprawców przestępstw oraz pomagają w poszukiwaniu osób zaginionych. (PAP)

Autor: Bartłomiej Pawlak

 

Przeczytaj także