Podczas tegorocznego BlackFriday i Black Week sprawdzana jest wiarygodność sprzedawcy

Podczas tegorocznego BlackFriday i Black Week sprawdzana jest wiarygodność sprzedawcy

Podczas największych w roku wyprzedaży przy okazji Black Friday i Black Week sprawdzajmy wiarygodność internetowych sprzedawców - zaleca sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Marek Zagórski. Radzi, żeby nie ulegać presji czasowej przy tzw. superokazji.

Według resortu cyfryzacji, w tym roku, z wiadomych względów, jeszcze więcej z nas zrobi zakupy, w tym świąteczne, w internecie. Tegoroczny Black Friday wypada 27 listopada, ale w tym roku sprzedawcy ogłosili Black Week, czyli cały tydzień zniżek - czytamy.

Jak wskazuje szef cyfryzacji, żeby bezpiecznie kupować w internecie, zawsze trzeba sprawdzić wiarygodność sprzedawcy. Pomogą nam w tym opinie na portalach aukcyjnych, forach i w komentarzach. Dane, takie jak e-mail, numer telefonu lub numer skrzynki pocztowej nie wystarczą, aby uznać przedsiębiorcę za zaufanego. "Przed dokonaniem zakupów, warto zadzwonić pod podany na stronie numer telefonu. Jeśli nie możecie go znaleźć, powinna Wam się zapalić czerwona lampka" - ostrzega.

Radzi też dokładnie sprawdzajcie adresy stron, na których robicie zakupy. "Nieuczciwi sprzedawcy próbują często podszyć się pod znane sklepy, dlatego upewnijcie się, że w internetowym adresie portalu nie ma literówki" - czytamy.

"Jeśli zdecydujemy się na płatność online, poza sprawdzeniem wiarygodności sprzedawcy, warto pamiętać również o tym, aby na bieżąco weryfikować czy strona internetowa, za pośrednictwem której dokonujemy transakcji, jest odpowiednio zabezpieczona" – wskazuje Zagórski.

Jak dodaje, wielu z nas jest przekonanych, że w takiej sytuacji wystarczy się upewnić, czy w pasku adresowym wyświetla się zielona kłódka.

Niestety, to już nie wystarczy. Przestępcy stają się coraz bardziej zuchwali, wykorzystują certyfikaty i podpisują nimi swoje sfałszowane witryny. Uzyskanie certyfikatu dla domeny nie stanowi gwarancji uczciwości jej abonenta wobec użytkowników - przypomina resort.

Zagórski podkreśla, że płacąc za zakupy trzeba zwracać uwagę na to, czy transakcje są realizowane przez znanego operatora płatności. "Login i hasło powinniśmy wpisywać dopiero wtedy, gdy jesteśmy pewni, że wszystko jest w porządku. Czujność należy zachować do ostatniej chwili. Przed zatwierdzeniem przelewu jednorazowym kodem, który dostajemy w SMS, należy sprawdzić, czy numer konta odbiorcy zgadza się z tym w wiadomości" – tłumaczy Zagórski.

I wskazuje, że sprzedawcy lubią wywierać na nas presję. "Superokazja, która skończy się za kilka minut, może działać na nas oszałamiająco. Warto być odpornym na wszelkie super rabaty, które lada moment się skończą - radzi. Jak wyjaśnia, to znany zabieg socjotechniczny.

Jak wskazują eksperci CSIRT NASK, poważnym problemem stały się fałszywe sklepy internetowe. Ich zdaniem można je poznać m.in. po wyglądzie strony internetowej. Konkretnie czy treść na stronie jest pisana poprawną polszczyzną, czy nie ma błędów ortograficznych, gramatycznych, językowych.

Według nich trzeba też zwrócić uwagę, czy są wszystkie niezbędne elementy e-sklepów - regulamin, sposób dostarczenia przesyłki, sposób płatności czy zwrotu towarów.

Eksperci podkreślają, że warto sprawdzić, czy firma podana na stronie jako właściciel sklepu istnieje w KRS oraz czy jej dane teleadresowe są prawdziwe. (PAP)

autorka: Longina Grzegórska-Szpyt

Przeczytaj także