Ponad 320 organizacji wzywa ONZ do zajęcia się łamaniem praw człowieka w Chinach

Ponad 320 organizacji wzywa ONZ do zajęcia się łamaniem praw człowieka w Chinach

ONZ powinna pilnie stworzyć niezależny międzynarodowy mechanizm zajmujący się łamaniem praw człowieka przez rząd ChRL – poinformowała w środę w liście otwartym globalna koalicja 321 organizacji społeczeństwa obywatelskiego.

Organizacje pochodzą z ponad 60 krajów świata: od Azerbejdżanu po Zambię, od Maroka po Malezję, od Wietnamu po Wenezuelę - podaje na swej stronie internetowej Human Rights Watch (HRW), międzynarodowa organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną praw człowieka na świecie.

Sygnatariusze listu zwrócili uwagę na potrzebę zajęcia się szerzącymi się przypadkami łamania praw człowieka przez władze ChRL, w tym w Hongkongu, Tybecie i Sinciangu. Podkreślono także negatywne zjawiska w Chinach, jak ataki na obrońców praw człowieka, powszechną cenzurę i kontrolę, a także rozwój, który spowodował degradację środowiska naturalnego.

"Ta globalna koalicja organizacji, 50 ekspertów ONZ i kilkudziesięciu rządów domaga się położenia kresu bezkarności Chin w Radzie Praw Człowieka ONZ" - oświadczył w Genewie dyrektor HRW John Fisher. "ONZ musi zareagować na coraz więcej głosów wzywających do pociągnięcia Chin do odpowiedzialności za naruszanie praw" - podkreślił.

Wezwanie zostało wystosowane po bezprecedensowym oświadczeniu ponad 50 ekspertów ONZ ds. praw człowieka, którzy w czerwcu szczegółowo opisali poważne naruszenia prawa przez chińskie władze i wezwali do "podjęcia zdecydowanych środków w celu ochrony podstawowych wolności w Chinach".

"Pogarda Chin dla praw człowieka nie dotyczy już tylko obywateli – ich (Chin) poparcie dla dyktatorów i wysiłki zmierzające do pisania na nowo międzynarodowych standardów sprawiają, że obrona praw człowieka stała się trudniejsza niż kiedykolwiek" - oceniła Sarah Brooks z Międzynarodowego Stowarzyszenia Praw Człowieka (ISHR). "To wspólne oświadczenie po raz pierwszy jednoczy organizacje z całego świata walczące o własne społeczności we wspólnej sprawie" - dodała Brooks.

Koalicja podkreśliła w liście, że wysiłki władz ChRL zmierzają do wypaczenia mandatu Rady Praw Człowieka ONZ poprzez prześladowanie działaczy z Chin, którzy wykorzystują mechanizmy ONZ do dochodzenia zadośćuczynienia. Chiny zazwyczaj odrzucają doniesienia ONZ na temat stanu praw człowieka jako "rażącą ingerencję" w ich sprawy wewnętrzne.

"Chiny systematycznie prześladowały obrońców praw w odwecie za ich współpracę z ONZ na rzecz praw człowieka, stosując tortury, wymuszone zaginięcia, więzienie i odbieranie licencji prawnikom" - wskazała Renee Xia, szefowa organizacji Chińscy Obrońcy Praw Człowieka. Dodała, że system ONZ nie powinien dłużej tego tolerować.

Koalicja poparła apele ekspertów ONZ o zwołanie specjalnej sesji Rady Praw Człowieka, żeby ocenić zakres naruszeń popełnionych przez chiński rząd oraz stworzenie bezstronnego i niezależnego mechanizmu ONZ skoncentrowanego na ChRL. Organizacje społeczeństwa obywatelskiego wezwały sekretarza generalnego ONZ i Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka do wzięcia odpowiedzialności za zajęcie się szeroko zakrojonymi naruszeniami praw w Państwie Środka.

"Społeczność międzynarodowa nie może dłużej siedzieć (z założonymi rękami) i pozwolić chińskim władzom na deptanie praw człowieka w kraju i zagranicą" - podkreślił szef zespołu Amnesty International (AI) w Chinach Joshua Rosenzweig. "Jeśli nie podejmie się teraz zdecydowanych działań, będzie tylko gorzej - dodał. - Państwa członkowskie ONZ muszą współpracować i dopilnować, aby naruszenia Pekinu były oficjalnie monitorowane i skutecznie zwalczane. Żaden kraj nie powinien stać ponad prawem". (PAP)