Project Veritas oskarża CNN za używanie propagandy wymierzonej w Trumpa

Project Veritas oskarża CNN za używanie propagandy wymierzonej w Trumpa

Project Veritas, określająca się jako konserwatywna organizacja ujawniająca nadużycia władzy i mediów w USA, twierdzi, że uchwyciła pracownika CNN przyznającego się do propagandy wymierzonej w ówczesnego prezydenta Donalda Trumpa – informuje w środę portal telewizji ABC News.

Project Veritas ujawniła we wtorek nagranie wideo przedstawiające pracownika CNN opisującego, jak telewizja pracowała, aby podczas kampanii w 2020 r. pokazać ówczesnego kandydata na prezydenta Joe Bidena w korzystnym świetle. Na nagraniu z ukrycia uchwycono człowieka, którego Project Veritas identyfikuje jako dyrektora technicznego CNN Charliego Chestera. Powiedział on, że zdecydował się na współpracę z siecią, ponieważ skupiła się ona na usunięciu byłego prezydenta Donalda Trumpa. Chester uznał również CNN jako krytyczne narzędzie służące do wyboru Bidena – podaje ABC News.

"Spójrzcie co zrobiliśmy, my (CNN) wypchnęliśmy Trumpa (z Białego Domu). (...) na 100 proc. wierzę, że gdyby nie CNN, nie wiem, czy Trump zostałby odsunięty od władzy. Przyszedłem do CNN, bo chciałem być tego częścią" - powiedział mężczyzna w jednym z fragmentów nagrania. Chester rozmawiał z kimś poza kamerą, w nieujawnionym miejscu. Został namierzony przez aplikację randkową Tinder – podaje portal Mediaite, powołując się na źródło bliskie CNN. Niezidentyfikowany pracownik Project Veritas poszedł w sumie na pięć randek z Chesterem.

Sinclair Broadcast Group nie jest w stanie potwierdzić tożsamości Chestera, a CNN nie odpowiedziało jeszcze na prośby ABC News o komentarz ani potwierdzenie, czy mężczyzna jest zatrudniony w telewizji. Chester opisał część materiałów CNN na temat Trumpa podczas kampanii jako "propagandę". Powiedział, że CNN zaprosiła ekspertów medycznych, aby podważyć zaufanie opinii publicznej do zdrowia Trumpa. "(Trumpowi) trzęsła się ręka czy cokolwiek innego. Sprowadziliśmy tak wielu ekspertów od medycyny, aby opowiedzieć historię, która była spekulacjami, że miał neurologiczne problemy (...). Że jest niezdolny do, no wiesz, czegokolwiek. Tworzyliśmy historię, o której nic nie wiedzieliśmy. Myślę, że to jest właśnie propaganda" - powiedział Chester w jednym z fragmentów nagrania.

Mężczyzna stwierdził również, że Amerykanie czują się zmęczeni ciągłym biciem w bęben na temat pandemii. Według niego CNN prawdopodobnie przesunie swoje treści w kierunku zmian klimatycznych.

Założyciel Project Veritas, James O'Keefe, bronił doniesień swojej organizacji na temat Chestera. "Jako dyrektor techniczny Charlie Chester jest w pełni zaangażowany w codzienne działania Newsroomu CNN" - powiedział O'Keefe w oświadczeniu dla portalu Mediaite. "Jest świadkiem podejmowanych decyzji i tego, kto je podejmował. Ma pełen dostęp do kultury panującej w sieci i w nagraniu wideo wyjaśnia, jak wdrażane są wytyczne w firmie" - dodał O'Keefe.

Project Veritas jest organizacją założoną przez O'Keefe'a w celu ujawniania nieprawidłowości i nadużyć w funkcjonowaniu rządu, administracji federalnej, polityków oraz mediów. Główną metodą pracy Project Veritas jest filmowanie ukrytą kamerą, a następnie ujawnianie materiałów, co jest krytykowane przez oponentów grupy. O'Keefe także w trakcie kampanii prezydenckiej z 2016 r. demaskował działania polityków Partii Demokratycznej.

Nagrania Project Veritas doprowadziły w przeszłości do kilku zwolnień i postępowań karnych. Nagrania te sprawiły również, że O'Keefe miał problemy z prawem. W 2010 r. przyznał się do winy, że pod fałszywym pretekstem wszedł do biura federalnego ówczesnej senator Mary Landrieu – podaje ABC News. (PAP)

 

Przeczytaj także