Sondaż dla "Rz": politycy prawicy tracą; najsurowiej ocenianie działania prezesa PiS

Sondaż dla "Rz": politycy prawicy tracą; najsurowiej ocenianie działania prezesa PiS

Spadają notowania premiera Mateusza Morawieckiego i prezydenta Andrzeja Dudy, ale to ostatnie działania wicepremiera, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego są oceniane najsurowiej – wynika z badania IBRiS dla "Rzeczpospolitej".

Działalność Kaczyńskiego w ostatnich dniach dobrze ocenia 14,3 proc. badanych, a źle - 67,4 proc. badanych; 71,5 proc. uważa, że powinien odejść ze stanowiska prezesa PiS.

Jak pisze poniedziałkowa "Rzeczpospolita", dominujący wpływ na te oceny miały protesty, do których dochodziło na masową skalę, po orzeczeniu TK w sprawie zaostrzenia prawa antyaborcyjnego. "Jarosław Kaczyński w wystąpieniach medialnych przyjął strategię +nie cofniemy się ani o krok+ i wezwał do czynnej ochrony kościołów. Te jednak nie były w ostatnich dniach atakowane, za to skrajnie prawicowe bojówki kilkakrotnie zaatakowały pokojowe demonstracje" - wskazuje "Rz". 

"Oceny działania prezesa PiS i wicepremiera w rządzie Zjednoczonej Prawicy są ostre i zdecydowane. W grupie uważającej, że powinien zrezygnować ze stanowiska prezesa Prawa i Sprawiedliwości, aż 58,5 proc. to osoby opowiadające się za tym +zdecydowanie", 13 proc. zaznaczyło odpowiedź +raczej+" - pisze gazeta.

Jak podaje "Rz" "zdecydowanie" domaga się jego odejścia aż 69 proc. respondentek, "raczej" – 14 proc. To oznacza, że 83 proc. badanych kobiet negatywnie ocenia lidera PiS. Wśród mężczyzn to 60 proc.

"W poszczególnych grupach wiekowych poziom niechęci do Jarosława Kaczyńskiego jest dość wyrównany – ponad 70 proc. osób w wieku średnim (40–59 lat) i ponad 80 proc. młodych (18–39 lat) uważa, że powinien zrezygnować. Nieco lepsze notowania Kaczyński zdobywa tylko w grupie 60–69 – tam 58 proc. uważa, że powinien odejść" - pisze "Rzeczpospolita".

Gazeta dodaje, że w przekroju badanych dotyczącym dochodów widoczne jest, że największy odsetek przeciwników Kaczyński ma w grupie najmniej zarabiających – poniżej 1000 zł miesięcznie. Być może w grupie tej dominują młode osoby, dorabiające tylko w trakcie nauki. Zaskakujące jest również to, że największy odsetek badanych chcących dymisji Jarosława Kaczyńskiego jest wśród osób o umiarkowanych, centrowych poglądach (98 proc.), wyższy nawet niż wśród osób radykalnie lewicowych (90 proc.) - wskazuje "Rz".

Z sondażu dla "Rzeczpospolitej wynika, że tylko wśród wyborców Zjednoczonej Prawicy zwolennicy pozostania prezesa przeważają nad przeciwnikami. "Co może jednak dziwić, przewaga jego stronników jest bardzo niewielka (38 proc. za jego odejściem, 40 proc. przeciw)" - podaje gazeta.

"Rz" wskazuje, że brak akceptacji dla dalszego pełnienia przez Jarosława Kaczyńskiego funkcji prezesa PiS przekłada się na ocenę jego działań w ostatnich dniach. "Zaledwie 14,3 proc. ocenia je dobrze (+zdecydowanie+ lub +raczej+), a 67,4 – źle. 6,4 proc. badanych deklaruje neutralność" - pisze gazeta.

"Rzeczpospolita" zauważa też, że z sondażu przeprowadzonego na jej zlecenie wynika, że mało który polityk ma powody do zadowolenia z oceny wystawionej przez respondentów. Pogorszyły się notowania premiera Mateusza Morawieckiego, którego dobrze ocenia 32,2 proc. badanych, a źle 44,4 proc., a także prezydenta Andrzeja Dudy - dobrze ocenia jego działania 32 proc., a 34,3 proc. źle. Wysoki odsetek ocen negatywnych zbiera minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro – 52,7 proc. ocenia go negatywnie, a 12,2 pozytywnie.

"Spadek pozytywnych ocen prezydenta i premiera wskazuje, że ich reakcja (ws. wyroku TK - PAP) mogła być spóźniona. Dołącza się do tego niepokój związany z pandemią i zbyt późna decyzja o zamknięciu cmentarzy" - zauważa gazeta. 

Dziennik dodaje także, że i politycy opozycji nie mają się z czego cieszyć. Np. lider PO Borys Budka także notuje sporo ocen negatywnych – 31,6 proc., ale najważniejsze jest to, że niewiele pozytywnych – 11,7. proc. Duża grupa badanych deklaruje za to neutralność wobec jego osoby – ponad 18 proc., co dla polityka nie jest dobrą prognozą.

"Zapytaliśmy też o ocenę posłanki Lewicy Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, która często zabiera głos w sprawach protestów i sama w nich uczestniczy. Okazuje się jednak, że jej rozpoznawalność jest bardzo niska – ponad 62 proc. badanych jej nie zna, 7,8 proc. ocenia pozytywnie, a 9 proc. negatywnie" - pisze gazeta.

Dziennik dodaje, że wyborców nie porywa też Szymon Hołownia, mimo że notowania jego ruchu Polska 2050 są w sondażach preferencji kilkunastoprocentowe. Hołownię pozytywnie ocenia 30,6 proc. badanych, negatywnie 15,4 proc., a neutralność deklaruje prawie 19,7 proc.

Badanie IBRiS wykonano dla "Rzeczpospolitej" 30 i 31 października br. metodą CATI na 1100-osobowej grupie respondentów.(PAP)

Przeczytaj także