Wielomilionowe środki zdeponowane przez byłego króla Hiszpanii na kontach w Szwajcarii

Wielomilionowe środki zdeponowane przez byłego króla Hiszpanii na kontach w Szwajcarii

Wielomilionowe środki, jakie były król Hiszpanii Juan Carlos zdeponował na kontach w Szwajcarii, to pieniądze pochodzące od dużych hiszpańskich spółek notowanych na giełdzie oraz międzynarodowych koncernów, wynika z policyjnego śledztwa, na które powołuje się we wtorek dziennik “El Confidencial”.

Stołeczna gazeta twierdzi, że były hiszpański monarcha przez ponad dwie dekady nabywał udziały giełdowych hiszpańskich spółek. Środki ze sprzedaży akcji oraz dywidend miał gromadzić na swoich kontach w szwajcarskich bankach. Miały tam trafiać również środki, jak twierdzi gazeta, wypłacane nielegalnie w ramach rekompensat za rzekomą pomoc króla w realizacji kontraktów.

Z prowadzonego przeciwko byłemu królowi śledztwa wynika, że zarządzaniem majątkiem zdeponowanym przez Juana Carlosa w bankach Credit Suisse i Lombard Odier zarządzał jego kuzyn Alvaro de Orleans-Burbon za pośrednictwem Fundacji Zagatka. To z jej rachunków król Hiszpanii miał pokrywać swoje wydatki m.in. podczas zagranicznych podróży.

Według “El Confidencial” Fundacja Zagatka posiadała też udziały w kilku dużych międzynarodowych koncernach, takich jak m.in. Alstom, Henkel, Carlsberg, Carrefour, Telecom, Sanofi, Bayer i Allianz.

“El Confidencial” twierdzi, że przez ponad 20 lat Burbon był akcjonariuszem czołowych hiszpańskich spółek, takich jak: BBVA, Santander, Iberdrola, ACS, Ence, Abertis, Endesa, Acciona oraz Repsol.

Według informacji madryckiego dziennika w 2018 r. wartość obsługiwanych w Szwajcarii przez Fundację Zagatka kont bankowych wynosiła 7,8 mln euro.

Poza sprawą ukrywanych przez Burbona środków w Szwajcarii hiszpańska policja prowadzi wobec niego dwa inne śledztwa. Jedno dotyczy posiadanych przez Juana Carlosa kont na podległej brytyjskiej jurysdykcji wyspie Jersey, a drugie domniemanego udziału byłego króla w korupcji związanej z wygranym przez hiszpańskie spółki przetargiem na budowę szybkiej kolei AVE w Arabii Saudyjskiej.

Juan Carlos wyjechał potajemnie z Hiszpanii w sierpniu br. kierując się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Przed podróżą przekazał synowi list, w którym tłumaczył opuszczenie kraju “publicznymi reperkusjami” dotyczącymi wydarzeń z jego prywatnego życia. Zaznaczył, że jego decyzja służy “ułatwieniu” Filipowi VI wykonywania urzędu głowy państwa. (PAP)

Marcin Zatyka (PAP)

 

Przeczytaj także