Władze Japonii żądają uwolnienia Noblistki i przywrócenia demokracji w Birmie

Władze Japonii żądają uwolnienia Noblistki i przywrócenia demokracji w Birmie

Rząd Japonii wezwał w poniedziałek do niezwłocznego przywrócenia demokracji w Birmie oraz uwolnienia przywódczyni tego kraju Aung San Suu Kyi i innych osób aresztowanych tam podczas wojskowego puczu.

Komentatorzy podkreślają, że Japonia jest blisko związana z Birmą gospodarczo - działa tam wiele japońskich firm.

„Jesteśmy zaniepokojeni stanem wyjątkowym wprowadzonym w Birmie, który szkodzi procesowi demokratycznemu. Wzywamy do uwolnienia Aung San Suu Kyi i innych zatrzymanych” – powiedział główny sekretarz japońskiego rządu Katsunobu Kato, cytowany przez agencję Reutera.

„Rząd Japonii od dawna silnie wspierał proces demokratyczny w Birmie i sprzeciwia się wszelkim sytuacjom, które ten proces odwracają” – dodał Kato, wzywając birmańskie wojsko do „bezzwłocznego przywrócenia demokracji”.

Również szef japońskiego MSZ Toshimitsu Motegi wezwał w oświadczeniu do „przywrócenia demokratycznego systemu politycznego” w Birmie – podała japońska agencja prasowa Kyodo.

Kato zapewnił, że japońskie władze dołożą wszelkich starań, by zapewnić bezpieczeństwo przebywającym w Birmie Japończykom. Według źródła agencji Reutera w japońskim rządzie ich liczbę szacuje się na ok. 3,5 tys., ale Tokio nie planuje obecnie ich ewakuacji.

Tymczasem setki Japończyków i Birmańczyków wyszły na ulice w centrum Tokio z portretami Suu Kyi, domagając się od ONZ, aby bardziej stanowczo potępiła aresztowanie birmańskich przywódców.

Andrzej Borowiak (PAP)

 

Przeczytaj także