Wojewoda podkarpacki: sytuacja w regionie trudna, ale pod kontrolą

Wojewoda podkarpacki: sytuacja w regionie trudna, ale pod kontrolą

W ocenie wojewody podkarpackiego Ewy Leniart sytuacja w regionie związana z COVID-19 jest trudna, ale pod kontrolą. System opieki zdrowotnej na Podkarpaciu jest wydolny – podkreśliła w czwartek na konferencji prasowej w Rzeszowie.

Konferencja prasowa odbyła się po posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarzadzania Kryzysowego.

Leniart powiedziała, że sytuacja epidemiczna w regionie jest trudna.

„Dziś odnotowaliśmy mniejszą liczbę zakażeń niż w ostatnich dniach, ale nie jest to raczej zwiastun dobrej tendencji. Analizujemy zabezpieczenie usług szpitalnych dla pacjentów z potwierdzonym COVID. Mamy sytuację w pełni pod kontrolą. System opieki zdrowotnej na Podkarpaciu jest wydolny” – zadeklarowała.

Wojewoda podziękowała wszystkim, którzy angażują się w regionie w walkę z COVID, szczególnie lekarzom i pielęgniarkom.

Leniart podkreśliła, że cały czas jest w kontakcie z izbą lekarską i pielęgniarską, ale zastrzegła, że do tej pory nie wydawała polecenia pracy do walki w COVID.

Pytana o szpital tymczasowy w regionie, odpowiedziała, że nie ma jeszcze decyzji o jego lokalizacji. „Na razie nie ma takiego uzasadnienia epidemicznego, aby decydować o utworzeniu tego typu szpitala w regionie. Prowadzimy analizy i jesteśmy przygotowani do takich działań, tak jak wszyscy wojewodowie w kraju” – mówiła.

Leniart zapowiedziała, że w związku ze wzrostem zachorowań trzy szpitale powiatowe - w Sanoku, Dębicy i Jarosławiu będą „dedykowane tylko dla pacjentów z COVID-19”. W regionie takim szpitalem, od początku epidemii jest też szpital w Łańcucie.

„Ten proces w tych placówkach odbywa się ewolucyjnie. Jesteśmy w stałym kontakcie z dyrektorami tych placówek. Zaaktywizować muszą się również inne szpitale, które muszą przyjąć pacjentów niecovidowych z tych trzech placówek. Te wszystkie działania odbywają się w porozumieniu i we współpracy” – mówiła.

Obecny na konferencji dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie Adam Sidor, zaznaczył, że w ostatnich tygodniach sytuacja na Podkarpaciu jest „bardziej dynamiczna niż w innych regionach”.

„Jeśli chodzi o naszą zapadalność to jako region zajmujemy piąte miejsce w kraju. Nasz współczynnik zapadalności na 100 tys. mieszkańców jest na poziomie takich województw jak wielkopolskie, mazowieckie i pomorskie” – dodał.

Sidor zapowiedział, że żołnierze WOT wspierać będą lokalne stacje sanepidu.

Dyrektor Sanepidu podkreślił, że w regionie tylko kilka procent stanowią przypadki zakażenia w ogniskach. „Są to ogniska głównie w szpitalach i Domach Pomocy Społecznej, ale są to przypadki po kilka, kilkanaście osób w ognisku” – powiedział.

Jak podał w czwartek podkarpacki Sanepid w regionie odnotowano 777 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. (PAP)

Autor: Wojciech Huk

 

Przeczytaj także