95% firm ubezpieczeniowych chce przyspieszyć proces cyfryzacji

95% firm ubezpieczeniowych chce przyspieszyć proces cyfryzacji

95 proc. firm ubezpieczeniowych chce przyspieszyć lub już przyśpieszyło proces cyfryzacji - poinformowała w czwartek firma Deloitte, powołując się wyniki badania przeprowadzonego wśród największych przedstawicieli tego sektora na świecie.

Z informacji wynika, że aż 95 proc. badanych firm ubezpieczeniowych chce przyspieszyć bądź już przyspiesza proces cyfryzacji, a prawie wszyscy planują zwiększyć możliwości cyfrowe w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy.

"Nasz raport pokazuje, że branża ubezpieczeniowa ma świadomość, że transformacja cyfrowa sektora jest priorytetem. Firmy europejskie są w tym procesie najbardziej zaawansowane – 60 proc. ankietowanych z tego regionu już wdraża procesy dające przewagę technologiczną" – mówi cytowany w informacji partner, lider sektora ubezpieczeniowego Deloitte Marcin Piskorski. Zauważa też, że tempo zmian i upowszechnienie zdalnego dostępu do usług i procesów oprócz korzyści generują także wiele nowych zagrożeń, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa.

Wynika to - jak napisano - m.in z upowszechnienia się pracy zdalnej i związanego z nim przesyłania danych poza tradycyjnym obiegiem. "W związku z tym firmy powinny rozważyć wprowadzenie modelu bezpieczeństwa typu zero zaufania, a to wiąże się z weryfikacją każdego, kto poszukuje dostępu do danych lub systemów – bez względu na to, czy jest to pracownik, czy osoba z zewnątrz. Ponadto nieodzowne będzie wdrożenie ulepszonych mechanizmów kontroli, co przekłada się na weryfikację użytkowników końcowych. Istotnym aspektem wzmocnienia cyberbezpieczeństwa jest także szkolenie pracowników w zakresie bezpiecznego środowiska pracy zdalnej" - czytamy.

Jak zauważył, komentujący wyniki badania dyrektor ds. cybernetycznych Deloitte Adam Rafajeński, ubezpieczyciele chcą podwoić wydatki na cyberbezpieczeństwo.

Napisano, że kwestia cyberbezpieczeństwa związana jest także z ochroną danych osobowych. Ponad połowa ankietowanych (w tym dziewięciu na dziesięciu dyrektorów generalnych i prezesów) spodziewa się zwiększenia wydatków w tym obszarze. Jednocześnie aż 27 proc. uważa, że żadnych zmian nie będzie, a 22 proc. może obniżyć wydatki na ochronę danych, co ze względu na pojawiające się luki w zabezpieczeniach, może okazać się dla nich problematyczne. Wskazano, że usystematyzowanie zabezpieczeń i ochrona prywatności są istotne nie tylko ze względu na presję regulacyjną, lecz także ze względu na szybki wzrost ilości danych pozyskiwanych za pośrednictwem otwartych źródeł informacji i zewnętrznych agregatorów.

Drugim priorytetem wskazanym przez respondentów w zakresie zwiększania inwestycji technologicznych jest - jak napisano - przetwarzanie danych w chmurze. Ponad 40 proc. przewiduje, że zwiększy pulę wydatków w tym obszarze, uważając m.in., że przechowywanie danych w chmurze pomoże im w ograniczeniu kosztów czy przyśpieszeniu rozwoju.

"To, jak ubezpieczyciele zareagują i poradzą sobie nie tylko ze skutkami pandemii, ale także długoterminowymi zmianami w technologii, gospodarce i preferencjach konsumentów, będzie miało decydujące znaczenie dla tego sektora. Ciągłe generowanie innowacji w konstruowaniu polis ubezpieczeniowych, strategiach sprzedaży, operacjach i projektowaniu doświadczeń klientów może okazać się największym wyróżnikiem nie tylko tego roku, ale czynnikiem determinującym przyszłość tej branży" – podsumowuje Piskorski. (PAP)

autor: Ewa Wesołowska

Przeczytaj także