Budka: żądam od prezydenta, by podpisał ustawę covidową

Budka: żądam od prezydenta, by podpisał ustawę covidową

Żądam od prezydenta Andrzeja Dudy, żeby jeszcze dziś podpisał ustawę covidową, która gwarantuje dodatki wszystkim pracownikom służby zdrowia, którzy mieli kontakt z chorymi na COVID-19 - zaapelował w czwartek lider PO Borys Budka.

Przewodniczący PO Borys Budka zorganizował konferencję prasową przed warszawskim Szpitalem Wolskim. Nawiązał do przyjęcia przez Sejm poprawek Senatu do nowelizacji dot. przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Posłowie poparli - mimo zgłoszonego na komisji negatywnego stanowiska rządu - propozycję Senatu, zgodnie z którą dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia przysługiwać ma wszystkim (a nie tylko tym skierowanym do pracy) pracownikom ochrony zdrowia zaangażowanym w leczenie chorych na COVID-19 lub podejrzanych o zakażenie.

"Dzisiaj rolą odpowiedzialnego rządu jest wspieranie lekarzy, pielęgniarek, ratowników, pracowników personelu medycznego oraz tych wszystkich, którzy na co dzień walczą z koronawirusem" - powiedział. "Dlatego Sejm dwa dni temu przyjął dobrą poprawkę Senatu, gwarantująco stuprocentowy dodatek do wynagrodzeń dla naszych bohaterów" - dodał.

"Żądam od prezydenta Andrzeja Dudy, aby niezwłocznie, jeszcze dziś podpisał tę ustawę" - zaapelował.

Według Budki "dziś nie czas na to, żeby różnicować lekarzy na lepszych i gorszych". Poparcie ustawy w wersji ostatecznie przyjętej przez Sejm, to jest jak mówił, "test na przyzwoitość". "Dlatego żądam od prezydenta Andrzeja Dudy, aby niezwłocznie, jeszcze dziś podpisał tę ustawę"

Zwrócił uwagę, że w czwartek prezes PiS Jarosław Kaczyński przeforsował ustawę, która powoduje kolejne podziały. "Niestety wczoraj Kaczyński zdecydował o odebraniu tego, co zostało w politycznym konsensusie większością głosów w Sejmie przyznane" - powiedział.

Nawiązał do tego, że Sejm uchwalił w środę wieczorem kolejną nowelizację tzw. ustawy covidowej. To nowelizacja, złożona przez PiS, której celem jest - jak wskazano w uzasadnieniu - "konwalidacja błędu", który miał miejsce podczas rozpatrywania senackich poprawek do poprzedniej noweli covidowej. W zamyśle PiS ma ona naprawić błąd, który we wtorek popełnił Sejm przyjmując poprawkę Senatu, rozszerzającą krąg beneficjantów specjalnych dodatków covidowych dla pracowników służby zdrowia.

Podczas czwartkowej konferencji Jan Grabiec wyjaśnił, dlaczego konferencja odbywa się przed szpitalem. Jak mówił, jest to szpital miejski, czyli szpital typu powiatowego, do którego od wielu dni trafiają chorzy na COVID-19, którzy "z poświęceniem lekarzy i pielęgniarek są leczeni".

"Ci pracownicy medyczni, którzy są w tym szpitalu, mają nie dostać dodatków, które PiS chce przeznaczyć tylko dla niektórych, którzy mają wskazania wojewody (skierowani są przez wojewodę do pracy z chorymi na COVID - PAP). Na szczęście Sejm przyjął ustawę, która gwarantuje te dodatki, a pan przewodniczący Budka apeluje o to, żeby ta ustawa została jak najszybciej podpisana przez prezydenta" - powiedział.

"Od prezydenta zależy, czy pracujący tu lekarze, pielęgniarki, ratownicy mający kontakt a chorymi dostają premię, która im się słusznie należy, czy nie. Jeśli prezydent podpisze tę ustawę dzisiaj, w ciągu kilku dni pieniądze mogą być na ich kontach" - dodał rzecznik PO. (PAP)

autor: Piotr Śmiłowicz

 

Przeczytaj także