Mieszkam w Polsce i żyje mi się dobrze!

Mieszkam w Polsce i żyje mi się dobrze!

Trzeba przyznać, że tytułowe stwierdzenie bardzo rzadko można usłyszeć podczas dyskusji czy przeczytać na forach internetowych. Nasza narodowa skłonność do narzekania i widzenia szklanki wyłącznie do połowy pustej, często jest widoczna. Jednak okazuje się, że w Polsce, obiektywnie rzecz biorąc, żyje się… coraz lepiej! Zwróciły już na to uwagę nawet zagraniczne media.

Coraz wyżej

Według rankingu HSBC Expat Annual League Table, Polska znajduje się na 13. miejscu listy państw, w których najlepiej się żyje, pracuje oraz zakłada rodziny. W porównaniu z zeszłym rokiem, awansowaliśmy aż o 10 pozycji! Co więcej, wskazywano nasz kraj szczególnie ze względu na możliwości realizacji aspiracji zawodowych, doskonalenia umiejętności zawodowych oraz prywatnych, a także osiągania równowagi między życiem rodzinnym a zawodowym. Do pierwszej trójki rankingu zaliczono Szwajcarię, Singapur oraz Kanadę.

Według  portalu Safe Around, Polska jest na 17 z 162 miejsc rankingu najbezpieczniejszych krajów świata! Ryzyko kradzieży, napadu, wypadku drogowego, ataku terrorystycznego czy handlu ludźmi oceniono u nas jako niskie. Dla porównania, w Niemczech ryzyko, że zostaniesz okradziony bądź doświadczysz ataku terrorystycznego jest, zdaniem portalu, umiarkowane. Na stronie Europe Language Jobs możemy znaleźć informację o tym, że Polska jest na 8. miejscu najlepszych krajów dla pracujących kobiet. Ponadto ma jeden z najwyższych na świecie wskaźników osób mówiących po angielsku jako swoim drugim językiem oraz charakteryzuje się otwarciem na osoby multijęzykowe. Polska jest atrakcyjna dla obcokrajowców ze względu na lokalizację w sercu Europy, niezwykle dynamicznie rozwijającą się ekonomię (6. miejsce w UE według GDP), brak barier językowych, niskie koszty życia oraz, co może niektórych zaskoczyć, dobry system ubezpieczeń zdrowotnych.

flag 792067 960 720

Naszymi słowami

A co na to nasi rodacy? Według CBOS aż 30% Polaków ocenia swoje warunki życia jako dobre lub nawet bardzo dobre. 51% ankietowanych przyznaje, że starcza im pensji na codzienne zakupy, jednak na poważniejsze nabytki muszą już oszczędzać. Odsetek osób żyjących biednie lub skromnie zmniejszył się o 4 punkty procentowe, za to udział żyjących dobrze lub bardzo dobrze wzrósł aż o 5 punktów procentowych! Co więcej, mamy obecnie najniższy w historii odsetek osób, które obawiają się biedy. Tak optymistyczne wyniki badania wiążą się przede wszystkim z wiekiem, miejscem zamieszkania oraz wykształceniem.

Trend poprawy statusu materialnego mieszkańców Polski obserwujemy już od 2014 r. Najbardziej zadowoleni z obecnego miejsca zamieszkania są Wielkopolanie oraz Małopolanie. Okazuje się, że sporo Polaków wraca z emigracji. Poza lepszą sytuacją ekonomiczną kraju do powrotów skłaniają ich bardzo często powody związane z życiem rodzinnym. Najczęściej decyzję o powrocie podejmują osoby, których dzieci rodzą się i dorastają, a także te, które chcą zająć się starzejącymi się członkami rodziny. Z drugiej strony raport Centrum im. Adama Smitha donosi, że Polska dołączyła już parę lat temu do grona krajów, gdzie poprawa życia i sytuacji ekonomicznej społeczeństwa przełożyła się na coraz to mniejszą dzietność.

galeria

Ale przecież jest źle…

Jednak wciąż na tle innych państw europejskich Polacy zarabiają dużo mniej. Średnia dla naszego kraju wynosi 982 euro (dane na rok 2017). Zajmujemy tym samym 8 miejsce od końca. Dla porównania, średnia w Wielkiej Brytanii wynosi 4135 euro, a średnia całej UE to 2904 euro. Jeśli wzrost płac utrzyma się na obecnym poziomie, dogonimy średnią unijną w 2077 roku.

Jak w takim wypadku możemy mówić o dobrej sytuacji? Ano możemy! Płace w Polsce między 1989 a 2016 rokiem wzrosły o 200%. PKB od 2000 roku polepszyło się o prawie 150%. Nasza historia oraz PRL-owski system gospodarczy sprawiły, że nasza gospodarka rozwija się prawidłowo stosunkowo niedługo, z czego między innymi wynika różnica płac z innymi krajami UE. Bezrobocie wynosi jedynie 3,5% i jest jednym z najniższych w Europie. Polska stała się dla Ukraińców tym, czym niegdyś były dla nas Niemcy. Specjaliści zapowiadają utrzymujący się trend rosnących wynagrodzeń oraz rozwoju technologiczno-ekonomicznego. Jest zatem dobrze, a będzie jeszcze lepiej!