PSL krytycznie o noweli tegorocznego budżetu i ustawie budżetowa na rok przyszły

PSL krytycznie o noweli tegorocznego budżetu i ustawie budżetowa na rok przyszły

Zarówno projekt noweli ustawy budżetowej na 2020 r., jak i projekt ustawy budżetowej na 2021 r. nie jest do końca przemyślany i przepracowany - ocenili w środę posłowie PSL. Według nich, w projekcie budżetu na przyszły rok brakuje m.in. znaczącego wzrostu nakładów finansowych na służbę zdrowia.

W środę Sejm przeprowadził drugie czytanie projektu noweli ustawy budżetowej na 2020 r., który zakłada m.in., że deficyt wyniesie 109,3 mld zł. W środę po popołudniu Sejm przeprowadzi też pierwsze czytanie projektu ustawy budżetowej na 2021 r. W projekcie zaplanowano dochody w wysokości 404,4 mld zł i 486,7 mld zł wydatków, co oznacza, że deficyt może sięgnąć 82,3 mld zł.

Poseł Krzysztof Paszyk (PSL) podkreślił w środę na konferencji prasowej, że miarą dobrego budżetu państwa jest "po pierwsze oparcie go na wiarygodnych, dobrych, przemyślanych, przepracowanych z ekspertami danych. A po drugie to, aby odpowiadał realnym, rzeczywistym potrzebom czasu i potrzebom Polek i Polaków". "W przypadku zarówno nowelizacji budżetu na bieżący rok, ale co jeszcze ważniejsze naszym zdaniem ustawy budżetowej na przyszły rok - obydwa te elementy nie są do końca przemyślane, nie są do końca przepracowane" - ocenił Paszyk.

Posłanka Urszula Pasławska (PSL) zwracała uwagę na to, że rok temu wszystkie partie polityczne podpisały wspólne porozumienie tzw. "Pakt dla zdrowia", który - jak mówiła - zobowiązywał wszystkich do tego, by na służbę zdrowia przeznaczyć 6,8 proc. PKB. "Nie ma dzisiaj w budżecie państwa znaczącego wzrostu nakładów finansowych na ochronę zdrowia, która dzisiaj przeżywa ogromny kryzys" - zaznaczyła posłanka.

"Będziemy składać stosowne poprawki, aby wzmocnić system ochrony zdrowia, wzmocnić szpitale powiatowe i specjalistyczne, jak również POZ-ty, bo nie ma dzisiaj niczego ważniejszego niż zdrowie i życie człowieka" - zapowiedziała Pasławska.

Inny poseł ludowców Dariusz Kurzawa podkreślał, że w budżecie na przyszły rok rząd nawet nie zastanawia się nad tym, aby zabezpieczyć polskich rolników, aby wspomóc tych, którzy stracą źródło swojego utrzymania. "Nie może być tak, że zbroimy się, chcemy walczyć z wrogiem zewnętrznym, a zapominamy o gospodarce, zapominamy o tym, że mamy problemy wewnętrzne spowodowane przez pandemię" - podkreślił Kurzawa.

Z kolei poseł Jarosław Rzepa (PSL) zwracał uwagę na to, że propozycja budżetowa na przyszły rok obniża subwencje dla samorządów. "A my mówimy, że samorządy ratują polskie inwestycje, samorządy inwestują i należy im się specjalne wsparcie. Dlatego, jako klub Koalicji Polskiej będziemy, prosili naszych samorządowców o wskazywanie tych inwestycji, dzięki którym możemy obronić miejsca pracy" - powiedział Rzepa. (PAP)

autor: Edyta Roś