USA/ Drugi dzień wzrostów na Wall Street

USA/ Drugi dzień wzrostów na Wall Street

Czwartkowa sesja na Wall Street przebiegała pod znakiem wzrostów wywołanych falą optymizmu, że główne siły polityczne w USA osiągną porozumienie w sprawie przyjęcia kolejnego pakietu fiskalnego.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł 122 punktów, czyli 0,43 proc. i wyniósł 28.425,51 pkt. Dzień wcześniej indeks ten zanotował najmocniejszy jednodniowy wzrost od lipca 2020 roku.

S&P 500 zwyżkował 0,80 proc. i wyniósł 3.446,83 pkt.

Nasdaq Comp. poszedł w górę 0,50 proc., do 11.420,98 pkt.

Ze spółek mocno zyskiwały akcje IBM. Firma ogłosiła wydzielenie części działalności w osobny podmiot, by skupić się na głównej aktywności - świadczeniu usług w chmurze.

Pod kreską znalazły się akcje Morgan Stanley. Przed otwarciem notowań na Wall Street bank inwestycyjny poinformował, że przejmie fundusz inwestycyjny Eaton Vance w transakcji opiewającej na 7 mld USD. Przejmowana spółka zyskuje na Wall Street ok. 46 proc.

Dyskusje na temat pomocy dla linii lotniczych windują od kilku dni wyceny amerykańskich przewoźników. Ich notowaniom w czwartek nie zaszkodziły nawet słowa przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, że nie zgadza się ona na wprowadzenie osobnego, "małego" pakietu stymulującego przeznaczonego wyłącznie dla amerykańskich linii lotniczych. United Airlines i Delta zyskały na koniec dnia ponad 1 proc., American Airlines podrożał około 0,5 proc.

Akcje spółek farmaceutycznych Regeneron i Eli Lilly rosły po 2-4 proc. po tym jak prezydent USA Donald Trump pochlebnie wypowiedział się o medykamentach tych firm, pomocnych w terapii na COVID-19.

Lekko drożały walory McDonald's. Spółka zaraportowała wstępne wyniki za III kw., które były wyraźnie lepsze od oczekiwań (spadek sprzedaży porównywalnej o 2,2 proc. vs -5,1 proc. konsensusu).

W przyszłym tygodniu rusza sezon wyników spółek. Według danych Reutersa, analitycy spodziewają się średnio 21-proc. spadku zysków spółek wchodzących w skład S&P500.

W centrum uwagi inwestorów znajdują się negocjacje dotyczące przyjęcia nowego planu wsparcia dla amerykańskiej gospodarki.

Prezydent USA poinformował w czwartek, że negocjacje jego obozu z Demokratami na temat pakietu fiskalnego zaczynają być "produktywne".

W rozmowie sekretarza skarbu Stevena Mnuchina i przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, Demokratka zasygnalizowała otwartość na projekt wsparcia linii lotniczych za 25 mld USD, który we wtorek wysunął Trump.

Prezydent USA po tym jak we wtorek niespodziewanie ogłosił, że chce, by negocjacje w Senacie między Republikanami, a Demokratami w sprawie nowego pakietu stymulującego zostały przełożone na okres po wyborach prezydenckich 3 listopada, równie niespodziewanie wezwał w środę Kongres do zatwierdzenia pomocy dla przewoźników lotniczych, małego biznesu (135 mld USD) i czeków w kwocie 1.200 USD dla każdego obywatela.

Konieczność dalszej stymulacji fiskalnej zasygnalizował w środę w minutes z wrześniowego posiedzenia amerykański Fed.

Szefowa regionalnego oddziału Fed z Kansas Esther George oceniła w czwartek, że program skupu aktywów Fed powinien być bardziej transparentny. Z ostatnich minutek Fed wynika, że bankierzy będą rozmawiać na temat programów QE na listopadowym posiedzeniu.

Z danych makro, liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA wyniosła 840 tys. wobec oczekiwanych 820 tys. i 849 tys. poprzednio.

Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku wyniosła 10,976 mln w tygodniu, który skończył się 26 września wobec oczekiwanych 11,40 mln i poprzednio 11,979 mln, po korekcie z 11,767 mln. (PAP)