W IV kw. należy się spodziewać dużego spadku aktywności gospodarczej

W IV kw. należy się spodziewać dużego spadku aktywności gospodarczej

Polsce prawdopodobnie uda się uniknąć narodowej kwarantanny, ale ograniczenia w działalności wielu branż i mniej korzystna sytuacja na rynkach eksportowych powodują, że w IV kw. należy się spodziewać spadku aktywności gospodarczej - ocenił Adam Antoniak z Pekao w komentarzu do danych GUS.

Główny Urząd Statystyczny podał w piątek w tzw. szybkim szacunku, że PKB w Polsce w III kwartale 2020 roku spadł o 1,6 proc. rdr wobec spadku o 8,4 proc. rdr w II kw. 2020 r. po korekcie. Kdk PKB w III kw. wzrósł o 7,7 proc. Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes oczekiwali, że w III kw. 2020 r. PKB spadł o 1,7 proc. rdr.

Antoniak zwrócił uwagę, że odczyt potwierdził obserwowane w "danych wysokiej częstotliwości dynamiczne odbicie koniunktury w ubiegłym kwartale".

Ekonomista zwrócił uwagę, że w III kw. nie obowiązywały najbardziej uciążliwe dla aktywności gospodarczej restrykcje, które ciążyły na działalności produkcyjnej i usługowej w II kw. "Firmy odrabiały zaległości produkcyjne z okresu lockdownu. Ożywieniu sprzyjał także ujawniony odroczony popyt oraz normalizująca się sytuacja w zakresie funkcjonowania łańcuchów dostaw" - zaznaczy.

Według Antoniaka odczyt polskiego PKB za III kw. wpisuje się w europejski wzorzec. "Większość krajów w Europie w III kw. 2020 r. odrobiła znaczną część strat z II kw., a najsilniejsze wzrosty kwartał do kwartału obserwowano w krajach, które wcześniej doświadczyły najgłębszych spadków" - wyjaśnił.

Bank szacuje, że spożycie gospodarstw domowych było o ok. 1,5 proc. niższe niż w III kw. 2019 r. "Wprawdzie sprzedaż detaliczna towarów zwiększyła się w ubiegłym kwartale o 1,0 proc. rdr, jednak w warunkach reżimu sanitarnego sprzedaż usług najprawdopodobniej była wciąż wyraźnie niższa niż przed rokiem" - wskazano. Ekspert zauważył, że inwestycje były znacząco niższe niż w III kw. 2019 r, ale skala spadku nie była dwucyfrowa jak w II kw. 2020 r., a wolumen eksportu towarów i usług był nieznacznie niższy niż rok wcześniej.

Ekonomista zaznaczył, że w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu epidemiologicznym dane o PKB w III kw. br. są już historią i niewiele mówią o bieżących trendach gospodarczych oraz ich perspektywach. "Nie ulega wątpliwości, że zapoczątkowane w III kw. 2020 r. ożywienie nie będzie kontynuowane w IV kw." - wskazał. Przypomniał, że początek IV kw. przyniósł silny wzrost zachorowań na COVID-19, a wiele krajów europejskich, w tym Polska, "została zmuszona do przywrócenia mniej lub bardziej uciążliwych restrykcji, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa SARS-CoV-2".

Według Antoniaka w Polsce najprawdopodobniej uda się uniknąć „narodowej kwarantanny”, ale ograniczenia w funkcjonowaniu szeregu branż oraz mniej korzystna sytuacja na rynkach eksportowych powodują, że "w IV kw. należy się spodziewać ponownego spadku aktywności gospodarczej", ale o skali wyraźnie mniejszej niż wiosną.

Bank szacuje, że w IV kw. PKB skorygowany o czynniki sezonowe obniży się o ok. 3,5-4 proc. kwartał do kwartału; natomiast w 2020 r. PKB obniży się ok. 3,5 proc. "Gdyby doszło do wydłużenia obowiązujących do 29 listopada obostrzeń, konieczna może się okazać rewizja w dół prognoz na IV kw. 2020 r." - zaznaczył Antoniak. (PAP)

autor: Magdalena Jarco