Mniej studentów z zagranicy na uczelniach w związku z pandemią

Mniej studentów z zagranicy na uczelniach w związku z pandemią

Resort nauki prognozuje spadek liczby studentów zagranicznych na polskich uczelniach z powodu pandemii koronawirusa, choć - jak zastrzega - na razie trudno jest oszacować skalę problemu. Informacje o zmniejszonym naborze potwierdzają uczelnie.

Informacje o mniejszej liczbie zagranicznych żaków potwierdza w informacji przesłanej PAP część szkół wyższych, np. Uniwersytet Łódzki, na którym w ubiegłym roku akademickim było ok. 2300 studentów z zagranicy, a w tym roku będzie ich ok. 1600. Liczba studentów zagranicznych na Uniwersytecie Gdańskim spadła o kilkudziesięciu. W tym roku kształcić się ich będzie prawie 500 - przekazało biuro prasowe UG.

Według danych z systemu Internetowej Rejestracji Kandydatów Uniwersytetu Warszawskiego w tegorocznej rekrutacji wzięło udział 2452 kandydatów zagranicznych; do tej pory przyjęto ponad 800 osób. Ze sprawozdania rocznego rektora wynika, że w 2019 r. na UW kształciło się blisko 2700 żaków-obcokrajowców. Biuro prasowe zastrzega jednak, że liczbę tegorocznych studentów obcokrajowców trudno jest zestawiać z danymi z poprzednich lat, ponieważ na potrzeby sprawozdań są one całościowo opracowywane dopiero w końcu roku kalendarzowego (na 31 grudnia). "Do tego czasu mogą zajść znaczące zmiany" - czytamy.

O tym, że mniej będzie studentów zagranicznych, poinformował PAP również rektor AGH w Krakowie prof. Jerzy Lis. "W tym roku na Erasmusa zgłosiło się dwa razy mniej osób, niż w roku ubiegłym, a semestr letni wyjątkowo jest dużo bardziej oblegany niż semestr zimowy. Na tą sytuację nakładają się obostrzenia w poszczególnych krajach, zamykanie granic czy ograniczone możliwości lotów pomiędzy krajami" - podkreślił w korespondencji przesłanej PAP.

Nieznaczny spadek liczby studentów zagranicznych odnotował Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Z informacji przekazanych przez rzeczniczkę uczelni Małgorzatę Rybczyńską wynika, że studentów cudzoziemców odbywających pełen cykl kształcenia w roku akademickim 2019/2020 było 1157, a w tym roku jest ich - wg stanu na 15 października - 1090. Zdecydowanie jest jednak mniej studentów wymiany Erasmus i innych programów wymiany. W ubiegłym roku było ich ponad 600, a w tym - na ten moment - nieco ponad 200.

Resort nauki zapewnił w informacji przesłanej PAP, ze wraz z Narodową Agencją Wymiany Akademickiej konsultuje na bieżąco sytuację na uczelniach. "Prognozowana jest mniejsza liczba przyjęć studentów cudzoziemców, spowodowana globalnymi obostrzeniami związanymi z COVID-19. Sytuacja uczelni w Polsce nie jest oczywiście wyjątkiem, z podobnymi problemami i wyzwaniami z powodu COVID-19 zmagają się uczelnie na całym świecie" - podkreśliło MNiSW.

O ilu mniej studentów zagranicznych będzie w Polsce w tym roku? MNiSW nie podaje dokładnej liczby i informuje, że dane spłyną później.

"Za kompletność danych za rok akademicki 2020/2021 możemy uznać termin sprawozdawczości GUS, natomiast obecnie nie jest jeszcze znany jej oficjalny termin" - podkreślono w informacji resortu, przesłanej PAP.

Waldemar Siwiński z Fundacji Edukacyjnej Perspektywy potwierdza, że GUS nie opublikował jeszcze pełnych danych dotyczących szkół wyższych w roku akademickim 2019/2020. Nie ma też danych wstępnych, podawanych zazwyczaj w kwietniu lub maju.

Zebrania danych nt. liczby studentów zagranicznych nie ułatwia opóźnienie na uczelniach rekrutacji, wynikające z przesunięcia terminu matur. Uczelnie zwykle sprawozdawały wstępnie wyniki rekrutacji do końca października. "W tym roku może się to przeciągnąć nawet do połowy grudnia" - zwraca uwagę Siwiński.

Do Polski trafiają również studenci w ramach różnego rodzaju programów NAWA, choć według informacji tej agencji - spadku nie ma. "Po zamknięciu naborów w programach dedykowanych studentom zagranicznym, stwierdzić możemy, iż sytuacja epidemiologiczna nie zredukowała liczby kandydatów. W naborach do programów studenckich odnotowaliśmy większą liczbę wniosków w porównaniu do roku ubiegłego" - przekazała PAP agencja. Największy liczbę wniosków NAWA odnotowała w programie im. Ignacego Łukasiewicza, skierowanego do studentów z krajów rozwijających się.

Według danych Fundacji Edukacyjnej Perspektywy jeszcze w styczniu 2020 r. w Polsce kształciło się 85 tys. studentów obcokrajowców. Dominującą zagraniczną grupą byli Ukraińcy (ponad 39 tys. w roku akademickim 2018/2019, co stanowi 50 proc. wszystkich zagranicznych żaków) i Białorusini (ponad 7 tys., 9 proc.). W roku akademickim 2020/21 może się to zmienić. Niepewność dotycząca możliwości przekraczania granic państw i perspektywa ewentualnych, kolejnych obostrzeń spowodowała, że część studentów rezygnuje z możliwości uczenia się w zagranicznych uczelniach.

Ministerstwo nauki odniosło się też do kwestii umiędzynarodowienia badań na uczelniach. Powołało się na analizy branżowego portalu dla naukowców Research Gate - z których wynika, że aktywność naukowa nie spada, ale zmienia formę. "Część naukowców spędza mniej czasu w laboratoriach, nadal jednak trwa praca zdalna nad naukowymi projektami i rozwija się międzynarodowa współpraca w przestrzeni online. (...) Co ciekawe, naukowcy w badaniu ankietowym wspomnianego portalu wskazują, że sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy, otwiera drogę do bardziej nieformalnej i szybszej współpracy międzynarodowej" - zauważyło MNiSW. (PAP)

Szymon Zdziebłowski

Przeczytaj także