"Supermoc książek. Poradnik upowszechniania czytania" wśród dzieci

"Supermoc książek. Poradnik upowszechniania czytania" wśród dzieci

Jak zachęcić dzieci do czytania i jak wpłynie ono na ich rozwój i przyszłą karierę? Na te i inne pytania odpowiedzi szukają twórcy dostępnej od czwartku publikacji pt. "Supermoc książek. Poradnik upowszechniania czytania". 23 kwietnia obchodzony jest ustanowiony przez UNESCO Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich.

Publikacja autorstwa prezeski Fundacji Powszechnego Czytania, Marii Deskur, dostępna będzie od czwartku na stronie internetowej tej instytucji. Poradnik, który można pobrać bezpłatnie, a także udostępniać w swoich mediach społecznościowych, to owoc współpracy Fundacji z Miastami Literatury UNESCO - Krakowem i Wrocławiem, Fundacją Olgi Tokarczuk oraz Polską Izbą Książki.

Autorka liczącej niewiele ponad 30 stron książeczki przyznała, że nie powstałaby ona, gdyby nie - jak oceniła Deskur - "rozmowy z mądrymi ludźmi". "W trakcie tych rozmów zastanawialiśmy się nad tym, jak pomóc osobom, które chciałyby działać na rzecz upowszechnienia czytania, a czasem może nie do końca wiedzą, jak się za to zabrać" - wyjaśniła prezeska Fundacji. "Chcieliśmy w bardzo przystępny sposób zrobić kompilację wiedzy na temat tego, dlaczego należy je upowszechniać, ale także na temat tego, jakie działania na świecie są już sprawdzone" - wskazała.

Poradnik stworzony został z myślą o bibliotekarzach, nauczycielach, działaczach i politykach każdego szczebla władzy państwowej, a także biznesmenom-filantropom i aktywistom NGO, czyli wszystkim tym, którzy odpowiadają lub powinni odpowiadać za rozwój czytelnictwa w kraju. Znajdziemy w nim m.in. podpowiedzi metod zachęcających do sięgnięcia po książkę. "Edukacja literacka od najmłodszych lat jest podstawą rozwoju demokratycznych społeczeństw" - uważają zgodnie twórcy książki.

Zdaniem Deskur twierdzenia, że "czytanie czyni nas równymi" i "czyni nas obywatelami", to najważniejsze myśli, które muszą wybrzmieć przy okazji rozmowy na temat czytelnictwa. Wskazała ona, że dzieci i młodzież należy do czytania zachęcać także z tego powodu, że może ono wywrzeć wpływ na ich rozwój edukacyjny w stopniu większym, niż ich pochodzenie socjoekonomiczne. "Mamy prawo do czytania, mamy prawo, żeby ktoś nauczył nas czytać, bo bez tego nie jesteśmy w stanie wykonywać czy też używać naszych praw obywatelskich" - podsumowała Deskur.

Na ten aspekt uwagę zwróciła także prezeska Polskiej Izby Książki. Jak zauważyła Sonia Draga, "wiemy, że poziom czytelnictwa ma realny wpływ na rozwój gospodarczy kraju", na co wskazują badania poziomu czytelnictwa w najbardziej rozwiniętych państwach.

"Czytanie rozwija wszelkie cechy potrzebne przedsiębiorczości: myślenie analityczne i krytyczne, innowacyjność; (rozwija) poprzez kumulację danych, które czytający potrafi ze sobą łączyć w sposób innowacyjny" - wskazała. Jak podkreśliła, publikacja może zmienić stan rzeczy w naszym kraju, w którym ciągle czyta się za mało, bo "dotrze do miejsc lokalnej kultury, które mają styczność z nieczytającymi, a mają wszystkie atuty, aby przekonać ich, żeby czytać zaczęli".

Na wagę tego zagadnienia zwrócił uwagę także przewodniczący Rady Fundacji Olgi Tokarczuk i dyrektor Wrocławskiego Domu Literatury. "Jeśli nie będziemy czytać, jeśli się tego nie nauczymy, to nasza cywilizacja upadnie. Bo to nie jest tylko kwestia tego, czy i jak będzie się ona rozwijać; jej po prostu nie będzie" - ocenił Irek Grin.(PAP)

autorka: Nadia Senkowska

Przeczytaj także