Zdalne nauczanie nie może dłużej działać

Zdalne nauczanie nie może dłużej działać

Włoska minister oświaty Lucia Azzolina uważa, że "zdalne nauczanie nie może dłużej działać", bo uczniowie są sfrustrowani i zdezorientowani. Opinię tę wyraziła w poniedziałek, który był dniem strajku uczniów szkół średnich przeciwko tej formie nauki.

Do strajku przeciwko zdalnemu nauczaniu przystąpiły tysiące gimnazjalistów i licealistów na znak protestu przeciwko temu, że władze 17 z 20 regionów kraju przedłużyły zamknięcie szkół średnich, które na mocy porozumienia z rządem miały być stopniowe otwierane właśnie od poniedziałku.

W wywiadzie dla radia RAI szefowa resortu oświaty, która ostro krytykuje lokalne władze za tę decyzję, oświadczyła: "Uczniom trudno jest pojąć, dlaczego nie wracają do szkoły. Rozumiem ich frustrację".

"Szkoła jest prawem konstytucyjnym" - zaznaczyła minister.

Zwróciła uwagę na to, że w regionach objętych od poniedziałku żółtą strefą niższego ryzyka zakażeń "otwarte jest wszystko z wyjątkiem szkół średnich".

"A to powoduje głębokie rany. Młodzież musi realizować swoją potrzebę kontaktów towarzyskich. Jestem bardzo zaniepokojona. Obecnie zdalne nauczanie nie może dłużej funkcjonować" - oceniła Azzolina. Podkreśliła, że "młodzież jest rozzłoszczona, zdezorientowana i zmartwiona".

W ocenie minister zerowe ryzyko zakażeń nie istnieje w żadnym środowisku. "Ale w szkołach ryzyko to jest bardzo niskie, co potwierdzają badania włoskie i europejskie. Szkoła dobrze zorganizowała się" w związku z pandemią - zapewniła minister oświaty.

Przeczytaj także