Dlaczego Laponia stale się wyludnia?

Dlaczego Laponia stale się wyludnia?

Fińska część Laponii, najsłabiej zaludniony obszar Finlandii, z roku na rok coraz bardziej się wyludnia. W ostatnich trzech dekadach populacja regionu zmniejszyła się o ponad 25 tys. osób.

Laponię pod koniec 2020 r. roku zamieszkiwało 176,7 tys. osób. W okresie od stycznia do listopada ubiegłego roku populacja zmniejszyła się jednak o blisko pół tysiąca – wynika z opublikowanych pod koniec grudnia danych fińskiego Centralnego Urzędu Statystycznego.

Stały spadek liczby mieszkańców w fińskiej Laponii jest widoczny od wielu lat, choć kilka pojedynczych gmin stanowi wyjątek od tej reguły. Jeszcze na początku lat 90. region zamieszkiwało blisko 203 tys. osób. W ostatniej dekadzie liczba ludności zmniejszyła się o ponad 6 tys. mieszkańców. Według prognoz w 2030 r. spadnie poniżej 170 tys., a w 2040 r. nawet o 160 tys. mieszkańców.

Położona na północ od Zatoki Botnickiej i za kręgiem polarnym fińska część Laponii liczy prawie 93 tys. km kw., co stanowi 25 proc. powierzchni kraju. Jest pokryta śniegiem i skuta lodem przez sześć miesięcy w roku. To też region kontrastów – zimowej nocy polarnej i letnich białych nocy. Średnia gęstość zaludnienia obszaru to niespełna dwie osoby na km kw.

Niekorzystne zmiany demograficzne dotyczą większości terytorium Finlandii zamieszkiwanej przez ok. 5,5 mln osób Wyjątkiem są południowe regiony ze stolicą w Helsinkach oraz większymi miastami, jak Turku czy Tampere.

Dla Laponii odwrócenie niekorzystnych zjawisk demograficznych byłoby możliwe tylko w warunkach silnego wzrostu gospodarczego w regionie – wskazano w raporcie Związku Lapońskiego (Lapin Liito).

W przyszłości – jak wynika z analizy tej organizacji – "ludność regionu koncentrować się będzie głównie w obszarach oferujących zatrudnienie i gdzie istnieje przyjazne środowisko do życia".

Aby osiągnąć cel uzgodniony w tzw. porozumieniu lapońskim z 2017 r., które zakłada wzrost populacji do poziomu 185 tys. mieszkańców w 2040 r., niezbędny jest oprócz rozwoju gospodarczego, także wzrost liczby urodzeń i większa liczba imigrantów. Migrantów przyciągają do Laponii m.in. "innowacyjne przedsiębiorstwa czy atrakcyjne możliwości edukacji, a także znakomita infrastruktura" - zaznaczono w raporcie Związku Lapońskiego.

Na razie wzrosła jedynie liczba mieszkańców stolicy Laponii - miasta Rovaniemi. W 2020 roku liczba jego mieszkańców powiększyła się o blisko 480 osób. Rovaniemi to główny ośrodek społeczno-gospodarczy regionu i zarazem najbardziej wysunięte na północ duże fińskie miasto. Obecnie w Rovaniemi, w pobliżu którego znajduje się też wioska Świętego Mikołaja mieszka 63,5 tys. mieszkańców.

Populacja tego miasta systematycznie rośnie od wielu lat. Na początku lat 90. wynosiła ok. 54 tys., w 2010 r. przekroczyła próg 60 tys. W ostatniej dekadzie ludność miasta przyrasta średnio o ok. 350 osób rocznie.

Na Uniwersytecie Lapońskim blisko połowa słuchaczy pochodzi z południowych regionów Finlandii - wynika z oficjalnych danych statystycznych.

Spore nadzieje na ożywienie gospodarcze regionu wiązano z rozwojem turystyki, a także z przemysłem wydobywczym. Jednak, jeśli chodzi o branżę turystyczną, epidemia koronawirusa narzuciła pewne ograniczenia wynikające z braku gości zagranicznych.

Ze względu na zagwarantowaną obecność śniegu – w perspektywie długoterminowej możliwy jest dynamiczny rozwój fińskich ośrodków narciarskich działających w Laponii. W 2020 r., już drugi rok z rzędu, o kilkadziesiąt osób wzrosła populacja czterotysięcznego Kolari - znanego z ośrodka narciarskiego, leżącego u podnóża góry Ylläs, przy granicy ze Szwecją. W przeszłości w osadzie tej działały kopalnie i kamieniołomy.

W kilku ostatnich latach ludności przybyło m.in. także w Inari czy Kittila - innych popularnych ośrodkach wypoczynkowych w Laponii.

Z Helsinek Przemysław Molik (PAP)

Przeczytaj także