Droższe nawozy to skutek wzrostu cen gazu

Droższe nawozy to skutek wzrostu cen gazu

Skokowy wzrost cen nawozów na światowych rynkach spowodowany jest głównie wzrostem cen gazu - mówił we wtorek wiceprezes Grupy Azoty Puławy Jacek Janiszek. Grupa Azoty liczy na odbudowę marż.

Janiszek powiedział, że skokowy wzrost cen nastąpił na przełomie roku i dotyczy "tak naprawdę wszystkich cen nawozów na wszystkich rynkach".

„Jest on na pewno w ogromnym stopniu związany ze wzrostem ceny gazu, który przez kilka ostatnich tygodni, kluczowych de facto dla produkcji nawozów azotowych, sięgał 20 euro za megawatogodzinę, a w stosunku do najniższej ceny roku ubiegłego gaz zdrożał blisko czterokrotnie” – powiedział Janiszek na konferencji on-line.

Jego zdaniem wzrost kosztów jest także związany z niższą podażą nawozów od producentów chińskich i zdecydowanie zwiększonym popytem na nawozy przez odbiorców np. w Indiach, gdzie – jak podkreślił - odnotowuje się dawno niewidziany wzrost popytu na mocznik.

Wiceprezes Azotów Puławy powiedział, że w związku z tym Grupa Azoty liczy na odbudowę marż. „Jako Grupa Azoty liczymy i chcielibyśmy, aby nasze marże zostały odbudowane w ciągu najbliższego okresu. Nie będzie to oczywiście takie proste, pomimo tak znacznego wzrostu ceny gazu, ale mam nadzieję, że konsekwentnie te marże będziemy odbudowywać. One się oczywiście odbudują w nieco dłuższym niż zwykle okresie czasu, a to jest związane ze skokowym wzrostem ceny gazu i nawozów na rynku” – mówił wiceprezes.

Podkreślił, że ceny nawozów Grupy Azoty są konkurencyjne dla nawozów importowanych. „To powinno pozwolić na to, abyśmy zachowali wolumeny notowane dotychczas na rynku polskim, jak i europejskim czy światowym, i tym samym na skuteczną odbudowę marży” – dodał Janiszek.

Grupa Azoty Puławy jest od 2012 roku częścią Grupy Azoty. Puławska spółka jest wiodącym dostawcą nawozów azotowych dla polskiego rolnictwa. Grupa Azoty Puławy to jedyny w Polsce i trzeci w Europie producent melaminy, znajdującej zastosowanie w przemyśle meblarskim i budowlanym. (PAP)

Autorka: Renata Chrzanowska

Przeczytaj także