Hiszpański bank Santander do lipca zamknie 1000 oddziałów

Hiszpański bank Santander do lipca zamknie 1000 oddziałów

Do lipca 2021 r. zarząd grupy Santander zamknie w Hiszpanii około 1000 oddziałów tego banku, który posiada swoje struktury m.in. w Polsce - wynika z informacji mediów powołujących się na związki zawodowe.

Jak poinformowała w sobotę hiszpańska agencja prasowa Europa Press, w trakcie negocjacji ze związkowcami władze grupy Santander ogłosiły, że zamierzają w ramach redukcji zatrudnienia zaproponować pracownikom przejście na wczesną emeryturę. Propozycje te mają być składane osobom, które ukończyły 50 lat.

Dodatkowo władze banku, jak twierdzą związkowcy, są gotowe do wypłaty odpraw dla osób udających się na wcześniejszą emeryturę w wysokości do 250 tys. euro.

Z ustaleń agencji Europa Press wynika, że wraz z zamknięciem do lipca 1000 oddziałów bankowych Santander w kilkunastu miastach kraju otworzy nowe centra operacyjne.

Pierwsze informacje dotyczące negocjacji zarządu grupy Santander ze związkowcami pojawiły się w pierwszej połowie listopada. Media ujawniły wówczas, że bank zamierza zwolnić w Hiszpanii około 4000 pracowników. Wskazano jednak, że ponad 1090 z nich mogłoby liczyć na zatrudnienie w innych spółkach powiązanych z Santanderem.

W przypadku realizacji planu zwolnień, który miałby dać oszczędności na poziomie 1 mld euro, w hiszpańskich strukturach banku zostałoby zlikwidowanych 13 proc. etatów.

Pod koniec października wiceprezes grupy Santander Jose Antonio Alvarez ujawnił, że kierownictwo banku opracowuje szczegóły planu zwolnień. Nie zdementował wówczas doniesień prasy, że poza Hiszpanią zwolnienia w ramach grupy Santander miałyby nastąpić też w Portugalii, Wielkiej Brytanii oraz w Polsce. Zapewnił, że pierwsze o planie likwidacji etatów dowiedzą się związki zawodowe.

Marcin Zatyka (PAP)