Kolejny lockdown obniży tempo wzrostu gospodarczego

Kolejny lockdown obniży tempo wzrostu gospodarczego

Kolejny lockdown obniży tempo wzrostu gospodarczego w tym roku - ocenia Konfederacja Lewiatan. Jak podkreślają prywatni pracodawcy z Lewiatana, rząd wciąż podejmuje ważne decyzje dotyczące pandemii bez uprzednich rozmów z biznesem.

Negatywnych następstw zamknięcia gospodarki nie zrekompensują stosunkowo dobra kondycja przemysłu, który pozostaje odporny na skutki pandemii czy kwitnący handel internetowy.

W ocenie prezydenta Lewiatana Macieja Wituckiego, nowe obostrzenia jeszcze bardziej pogłębią trudną sytuację w turystyce, hotelarstwie czy gastronomii. Część branż jest właściwie zamknięta od kilku miesięcy - przypomniał Witucki.

Przedsiębiorcy, szczególnie z najbardziej zagrożonych branż, oczekują w najbliższych tygodniach wsparcia i działań osłonowych - wskazuje Lewiatan. Od tego zależy przyszłość wielu firm i tysięcy miejsc prac - podkreśla organizacja.

„Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak po wprowadzeniu kolejnych restrykcji będzie kształtował się popyt czy jakie bariery administracyjne napotka jeszcze biznes. Nie wiemy, czy na tym obostrzenia się zakończą. To bardzo ogranicza możliwości inwestowania, składania zamówień u podwykonawców. To wspólny problem małych i dużych firm” - ocenił Witucki.

Szef Konfederacji wyraził nadzieję, że to już ostatni taki lockdown. „Niestety, rząd po raz kolejny podejmuje ważne decyzje dotyczące pandemii bez uprzednich rozmów z biznesem” – dodał Witucki.

Rząd ogłosił w czwartek kolejne działania w związku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem. Od soboty 27 marca zamknięte będą dodatkowo wielkopowierzchniowe sklepy budowlane. W miejscach kultu religijnego i kościołach na jedną osobę musi przypadać 20 m kw. Z kolei salony fryzjerskie i urody, a także żłobki i przedszkola - zostają zamknięte do 9 kwietnia. Obiekty sportowe, korty i boiska będą otwarte wyłącznie dla uprawiających sport zawodowo.(PAP)

 

Przeczytaj także