Nielegalny handel paliwem do biedniejszych krajów

Nielegalny handel paliwem do biedniejszych krajów

Niderlandzki Inspektorat ds. Środowiska i Transportu (ILT) zarzuca ośmiu firmom naftowym sprzedawanie biedniejszym krajom rakotwórczej, zanieczyszczającej środowisko benzyny. ILT przypomina, że eksportowane paliwa są od dawna zakazane w Europie.

Inspektorat ds. Środowiska i Transportu zażądał w czwartek od największych holenderskich firm naftowych i chemicznych, aby zaprzestały one eksportu „paliwa zawierającego szkodliwe substancje”.

Inspektorat nie chce wymieniać nazw firm, bo jego zdaniem „winny jest cały sektor”. Firmy sprzedają paliwa głównie do biednych krajów.

„Wyniki naszego raportu są bardzo niepokojące. Paliwa samochodowe, produkowane w Holandii na rynek afrykański, zawierają wysoki poziom benzenu, siarki i manganu. Substancje te są szkodliwe dla zdrowia ludzkiego i zanieczyszczają środowisko” – informuje ILT.

Dlaczego jest to możliwe? Inspektorat wyjaśnia, że afrykańskie normy są mniej rygorystyczne niż te, które obowiązują w Europie. Już pięć lat temu pojawiły się pierwsze doniesienia o szkodliwym paliwie, sprzedawanym przez holenderskie firmy w Afryce Zachodniej.

„Miały one 300 razy więcej siarki niż dopuszcza się w Holandii” – podkreśla ILT.

Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek (PAP)

Przeczytaj także