Nowy pakiet stymulujący amerykańską gospodarkę może być wart ponad 1,9 bln dol.

Nowy pakiet stymulujący amerykańską gospodarkę może być wart ponad 1,9 bln dol.

Koniec kampanii wyborczej w USA oznacza intensywne prace nad przygotowaniem nowego pakietu stymulacyjnego dla amerykańskiej gospodarki - ocenia w analizie Polski Instytut Ekonomiczny. Według ekspertów wartość pomocy może przekroczyć 1,9 bln dol.

Analitycy PIE zwrócili uwagę, że negocjacje ws. nowego programu wsparcia amerykańskiej gospodarki były wielokrotnie zrywane. "Jednak koniec walki wyborczej zwiększy determinację, aby osiągnąć kompromis w spornych kwestiach" - ocenili. Przypomnieli, że dotychczasowe oferty Białego Domu (The HEROES act) opiewały na 1,6-1,8 bln dol., czyli 7,5-9,0 proc. amerykańskiego PKB. Bardziej szczodry program oferowali Demokraci - nawet 3 bln dol.

"Podobnego wsparcia rząd federalny USA udzielił w kwietniu (The CARES act) – łączne koszty oszacowano na 2,2 bln dol." - zaznaczył PIE. W trakcie pierwszej fali pandemii rząd m.in. wypłacił jednorazowo 1200 dol. osobom o rocznych dochodach poniżej 75 tys. dol., a na każde dziecko dodatkowo 500 dol. Powstał też program pożyczek dla wsparcia zatrudnienia (Paycheck Protection Program– PPP) i wprowadzono dodatkowe zasiłki dla bezrobotnych (600 dol. tygodniowo). Amerykańskie władze podjęły również "wiele działań wspierających duże przedsiębiorstwa w wybranych sektorach oraz służbę zdrowia". W analizie zwrócono uwagę, że np. amerykańska Ustawa o Odbudowie i Reinwestycji przyjęta w 2009 r. w odpowiedzi na kryzys finansowy, zmobilizowała jedynie 800 mld dol. dodatkowych wydatków federalnych (5,5 proc. PKB).

Eksperci szacują, że nowy pakiet gospodarczy może być teraz wart "1,9 bln dol., a nawet więcej". "Koniec kampanii wyborczej w USA oznacza intensywne prace nad przygotowaniem nowego pakietu stymulacyjnego dla gospodarki" - zaznaczyli. W jego ramach planowane jest ponowne uruchomione jednorazowego świadczenia 1200 dol. "Wprowadzone zostaną jednak wyższe limity dochodowe, tj. 99 tys. dol. rocznie na osobę bądź 198 tys. dol. dla małżeństwa przy wspólnym rozliczeniu" - wyjaśnili eksperci w najnowszym "Tygodniku Gospodarczym PIE". Wyższe mogą być kwoty wsparcia dla dzieci – dotychczasowe propozycje wahały się między 500 a 1200 dol.

Analitycy zauważyli, że główną osią sporu między obiema frakcjami jest kształt nowego programu PPP oraz wysokości zasiłków dla bezrobotnych. "Dotychczasowe propozycje zakładały utrzymanie programu podobnie jak w The CARES Act bądź zmniejszenie zasiłku do 200-500 dol. w zależności od utraconych dochodów" - wskazali. Partie spierają się też o wsparcie samorządów oraz w kwestiach związanych z przeprowadzaniem ogólnokrajowych testów na COVID-19 – szczególnie dla mniejszości etnicznych.

Zdaniem ekspertów kształt rządowego wsparcia będzie miał istotny wpływ na stan amerykańskiego rynku pracy, gdzie w odróżnieniu od Unii Europejskiej kontrakty między pracownikami a pracodawcami są bardzo elastyczne". Obecnie, jak zauważyli, wciąż wiele osób pozostaje bez pracy – liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych złożonych po raz pierwszy oscylowała w ostatnich tygodniach w granicach 1 mln, choć w połowie października spadła do niecałych 800 tys. tygodniowo, "przy czym łącznie ponad 23 mln Amerykanów, pobierało świadczenia w ramach różnych programów rządowych".

"Brak wsparcia może powodować dezaktywizację osób szukających pracy, która będzie równoznaczna z długotrwałym spadkiem potencjału gospodarczego" - ocenili. (PAP)

autor: Magdalena Jarco