Poprawa sytuacji w branży turystycznej dopiero wiosną 2022r.

Poprawa sytuacji w branży turystycznej dopiero wiosną 2022r.

Poprawa sytuacji firm z branży turystycznej, w tym hoteli i placówek gastronomicznych, nastąpi dopiero wiosną 2022 r., przewiduje w rozmowie z PAP szef portugalskiego stowarzyszenia hotelarzy AHETA Eliderico Viegas, wskazując, na rekordowo niskie zainteresowanie usługami turystycznymi na całym terytorium UE.

“Z badań przeprowadzonych w ostatnich tygodniach w UE przez stowarzyszenia turystyczne wynika, że zaledwie 50 proc. osób rozważa ewentualną możliwość udania się na wakacyjny urlop” - powiedział Viegas.

Portugalski przedsiębiorca i ekspert ds. turystyki odnotował, że nie tylko restrykcje epidemiczne i nawracające fale koronawirusa prowadzą do rekordowo niskich wpływów hoteli i placówek gastronomicznych, ale też występujący w świadomości obywateli państw UE lęk przez zakażeniem.

“Możemy mówić o swego rodzaju traumie związanej z pandemią, która przejawia się unikaniem miejsc, w których znajduje się duża liczba osób, w tym takich jak kurorty turystyczne czy kompleksy wczasowe w okolicy dużych miast”- wskazał Eliderico Viegas.

Odnotował zmiany zachodzące w inwestycjach turystycznych, szczególnie większe przedsięwzięcia firm tego sektora w małe placówki wynajmowane przez całe rodziny na prowincji.

Zauważył, że notowane na poziomie 70-80 proc. straty hoteli w krajach o silnej turystyce, takich jak Portugalia i Hiszpania, będą zjawiskiem utrzymującym się jeszcze przez kilka miesięcy.

“Dopiero we wrześniu, wraz z kontynuacją masowych szczepień w Europie możemy spodziewać się powstania dużej odporności grupowej” - powiedział Viegas, sceptyczny wobec szybkiego porozumienia w UE w sprawie tzw. zielonego paszportu, umożliwiającego podróżowanie na podstawie wykonanych szczepień na Covid-19.

Portugalczyk uważa, że tegoroczna jesień nie przyniesie poprawy sytuacji w europejskiej branży turystycznej. Tej spodziewa się dopiero przed Wielkanocą 2022 r.

“Grupowa odporność nie przełoży się od razu na powrót do masowej turystyki, gdyż ludzie po pandemii będą potrzebowali trochę czasu, aby odświeżyć stare nawyki, takie jak podróżowanie. Myślę, że dopiero za 5 lat firmy z branży turystycznej będą mogły liczyć na wpływy, jakie osiągały w 2019 r., czyli przed nastaniem Covid-19” - dodał.

W ocenie szefa stowarzyszenia AHETA zanim turystyka i gastronomia wrócą w Europie na właściwe tory nastąpi nasilenie zjawiska konsolidacji kapitału w tych branżach.

“Już teraz, po roku pandemii, tysiące firm obu sektorów, głównie rodzinnych spółek, ogłasza bankructwa i zamyka swoje obiekty. Placówki te niebawem ruszą ponownie, ale już kierowane przez nowych właścicieli” - wskazał Viegas, oczekując, że rynek turystyczny zdominują duże koncerny.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)

Przeczytaj także