Zainteresowanie zagranicznych firm inwestycjami w Polsce

Zainteresowanie zagranicznych firm inwestycjami w Polsce

Wystawa Expo w Dubaju jest szansą dla polskich firm, by zdobyć nowe rynki Bliskiego Wschodu, a też perspektywiczny rynek afrykański - mówi PAP prezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu Krzysztof Drynda. Zaznaczył, że pandemia nie zmniejszyła zainteresowania zagranicznych inwestorów Polską.

W ocenie szefa PAIH pandemia nie zmniejszyła zainteresowania zagranicznych inwestorów Polską. "Rozmowy inwestycyjne nie wyhamowały. Nadal jest duże zainteresowanie naszym rynkiem ze strony inwestorów z zagranicy" - podkreślił Krzysztof Drynda.

Dodał, że PAIH obsługuje obecnie prawie 200 zagranicznych projektów inwestycyjnych o wartości ponad 8 mld Euro. "To jest wzrost o ok. 5 proc. względem porównywalnego okresu 2020 r." - wskazał. I poinformował, że to głównie inwestycje firm z sektora usług, ale też motoryzacji i elektromobilności, "w której wyrastamy na głównego gracza w Europie". Dominują inwestorzy z Niemiec, Korei Południowej, Japonii, Stanów Zjednoczonych - podał.

Podkreślił, że elementem budującym wizerunek Polski jako wiarygodnego partnera jest uruchamianie kolejnych projektów na naszym rynku przez firmy już w Polsce obecne. Jako przykład podał niedawną, kolejną inwestycję francuskiej firmy Faurecia, obecnej na naszym rynku od blisko ćwierć wieku. „Przed pandemią byliśmy w unijnej czołówce pod kątem tworzenia nowych miejsc pracy. Świadczy to o tym, że mamy wykwalifikowaną i elastyczną kadrę pracowniczą, łatwo dostosowującą się do różnych warunków" - wskazał szef PAIH.

Drynda zwrócił uwagę, że branże związane z IT to sektory gospodarki, które "wygrywają na pandemii, bo świat przenosi się do sieci". "Zmiana łańcuchów dostaw jest szansą dla Europy w ściąganiu nowych inwestycji, a przez to olbrzymią szansą dla polskich firm, mogących stać się poddostawcami wszystkich podmiotów, które będą się relokować i szukać rynków przede wszystkim w UE" - powiedział. Ocenił, że w najbliższych latach Polska będzie "bramą do Europy dla firm z rynków pozaunijnych".

Prezes PAIH podkreślił, że relokacja firm to skutek nie tylko pandemii. "Mamy też sygnały związane z brexitem. Część przedsiębiorstw brytyjskich myśli o tym, jak funkcjonować w UE" - zaznaczył. Przyznał, że w związku brexitem widać spadki w obrocie handlowym. "Krótkoterminowo to są złe informacje, ale ja upatruję w tym olbrzymi potencjał dla polskich przedsiębiorców" - ocenił.

Zdaniem prezesa PAIH zmiana łańcuchów dostaw to szansa dla polskich firm z sektora elektromobilności, usług dla biznesu, ale też dla firm działających na rynku IT/ICT czy w branży medtech.

Mówiąc o nowych zagranicznych rynkach dla polskich firm, Drynda wskazał na światową wystawę Expo w Dubaju. "Mówimy o Bliskim Wschodzie, ale to się też pośrednio przekłada na bardzo perspektywiczny rynek afrykański" - zaznaczył.

W jego ocenie obecność na Expo będzie miała istotne znaczenie ze względu na czas organizacji wystawy. "Expo w Dubaju przypadnie na przełomowy okres dla światowej gospodarki – będzie to dla niej nowe otwarcie, dlatego zależy nam, by program gospodarczy, nad którym pracujemy był nastawiony na łączenie przedsiębiorców; żeby dawał możliwości znalezienia na miejscu nowych kontrahentów" - powiedział.

W wystawie, której otwarcie zaplanowano na 1 października weźmie udział ponad 200 krajów. "Potencjał do rozmów biznesowych jest olbrzymi, a wszystko to w bardzo szczególnym czasie" - zaznaczył.

W opinii Dryndy polscy przedsiębiorcy powinni też szukać potencjalnych kontrahentów w krajach, z którymi mamy największą wymianę handlową - w Niemczech i Wielkiej Brytanii, "gdzie szczególnie w kontekście brexitu mamy wiele do zrobienia", ale też w krajach azjatyckich, jak Korea i Japonia, czy w Stanach Zjednoczonych.

Drynda zwrócił uwagę, że jednym z najważniejszych pomysłów na działanie Agencji jest postawienie w centrum przedsiębiorcy: jego oczekiwań i biznesu. To przedsiębiorcy tworzą nowe miejsca pracy i wpływają na rozwój gospodarki. "Naszą rolą jest zarówno obsługa zagranicznych inwestorów w Polsce, jak i wsparcie polskiego eksportu, ale też inwestycji polskich w Polsce" - stwierdził. Drynda chce, by PAIH rozszerzała w tym zakresie współpracę z instytucjami państwowymi, takimi jak KUKE, PARP czy BGK, ale też szukała partnerów wśród organizacji branżowych czy izb handlowych. Według niego takie łączenie sił przełoży się bezpośrednio na wsparcie polskich przedsiębiorców.

"Zależy mi na tym, żebyśmy szukali partnerów aktywnie – żebyśmy to my wychodzili z szeroką ofertą do potencjalnych inwestorów. To są sprawy, na które będę mocno stawiał jako prezes" - zapowiada prezes PAIH. Jego zdaniem umożliwi to budowanie przewagi konkurencyjnej Polski względem innych gospodarek regionu "już na wczesnym etapie podejmowania decyzji inwestycyjnych".

Wskazując na nowe działania PAIH wymienił program Biznesmikser - w jego ramach rozwój specjalnej platformy, na której przedsiębiorcy będą mogli umieszczać swoje oferty biznesowe. "W ten sposób chcemy łączyć zarówno kooperantów z kraju, jak i zagranicy. Mamy też aktywny e-program eksportowy, który bardzo precyzyjnie łączy bezpośrednio polskich przedsiębiorców z zagranicznymi partnerami" - dodał.

Jak podkreślił Drynda, te firmy, które zdecydują na inwestycje w Polsce, stają się naszymi ambasadorami. "Przede wszystkim zależy nam na tych inwestycjach, które wiążą się z jednej strony z transferem technologii, ale też tych, które tworzą wysokojakościowe miejsca pracy – oparte na kapitale ludzkim i wykorzystujące naszą wiedzę i umiejętności, a jednocześnie pozwalające rozwijać się pracownikom" - podsumował. (PAP)

Przeczytaj także