Dyplomy dla harcerzy w Dniu Myśli Braterskiej

Dyplomy dla harcerzy w Dniu Myśli Braterskiej

Wojewoda małopolski Łukasz Kmita w Dniu Myśli Braterskiej, obchodzonym przez harcerzy na całym świecie, wręczył przedstawicielom ZHP i ZHR pamiątkowe dyplomy i listy gratulacyjne. "Harcerze zawsze niosą pomoc, optymizm i radość serca" – mówił.

Wojewoda dziękował harcerzom z Małopolski za pomoc potrzebującym, m.in. seniorom w czasie pandemii i za to, że ZHP i ZHR angażują młodzież w działanie na rzecz innych.

"Urząd wojewódzki, wojewoda, wszystkie służby państwowe są wdzięczne harcerzom za dotychczas podejmowane działania" – powiedział Łukasz Kmita.

22 lutego to dzień urodzin założyciela skautingu Roberta Baden-Powella i jego żony Olave Baden-Powell. W Dniu Myśli Braterskiej harcerze myślą o sobie, składają sobie życzenia, organizują gry terenowe, spotykają się przy ognisku, cieszą się swą obecnością.

Ze względu na pandemię tegoroczne obchody były inne. Organizowane już w miniony weekend spotkania harcerzy na świeżym powietrzu odbywały się w małych grupach, a w poniedziałek święto to jest akcentowane m.in. przez zamieszczanie zdjęć i wpisów w mediach społecznościowych.

"Służba jest fundamentem naszej działalności. Podjęliśmy wyzwanie. W takich trudnych momentach jak pandemia zawsze jesteśmy gotowi do pomocy" – mówił w poniedziałek komendant Chorągwi Krakowskiej ZHP hm. Mariusz Siudek.

"Miniony rok był dla nas bardzo trudny. Mamy nadzieję, że pandemia będzie się powoli kończyć i będziemy mogli wzmocnić działalność. Widać wśród instruktorów, dzieci i młodzieży wielką potrzebę, żeby wrócić do normalności" – dodał.

Przewodniczący Zarządu Okręgu Małopolskiego ZHR hm. Krzysztof Wójtowicz mówił, że harcerze nie są przyzwyczajeni do podziękowań, po prostu służą.

"Harcerze i harcerki i ci starsi, i ci młodsi, zawsze wtedy, gdy przychodzi czas próby, tak jak teraz pandemia, mają wewnętrzną, naturalnie wykształconą potrzebę niesienia pomocy" – mówił hm. Wójtowicz.

Harcerze i harcerki z Małopolski pomagali seniorom i chorym, dowożąc m.in. zakupy i posiłki, szyli maseczki i robili przyłbice ochronne, pomagali też uczniom w zdalnym nauczaniu. Do ZHP w Małopolsce należy ok. 8,5 tys. zuchów, harcerzy i instruktorów, do ZHR ok. 2,5 tys.(PAP)

Autor: Małgorzata Wosion-Czoba