Katowice: NOSPR rozpoczyna nowy sezon – różnorodny mimo ograniczeń

Katowice: NOSPR rozpoczyna nowy sezon – różnorodny mimo ograniczeń

Muzyka „jubilata” Ludwiga van Beethovena oraz kompozytorów słowiańskich, 2 festiwale – to plany Narodowej Orkiestry Symfonicznej (NOSPR) w Katowicach na nowy sezon artystyczny, który rozpocznie się w najbliższy piątek.

Ograniczenia związane z pandemią spowodują, że orkiestra ani razu nie zagra w pełnym składzie, a publiczność może zająć tylko połowę miejsc. "Mogliśmy zatrzymać się i czekać, co przyniesie pandemia, ale zdecydowaliśmy się na +ucieczkę do przodu+. Staraliśmy się kreatywnie podejść do obecnej sytuacji i przygotowaliśmy program, który jest różnorodny i ciekawy. Nie zabraknie gwiazd" – powiedziała podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Katowicach dyrektor naczelna i programowa NOSPR Ewa Bogusz-Moore.

Pierwszy dyrygent i dyrektor artystyczny NOSPR Lawrence Foster w przesłaniu na nowy sezon podkreślił, że trudno przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja. "Udało nam się zachować koncerty wszystkich gościnnych dyrygentów i wszystkich gościnnych solistów. W kolejnych miesiącach będziemy na bieżąco decydować, czy wykonujemy pełny program, w wersji podstawowej, czy program w wariancie B – alternatywnym" – powiedział.

9 października orkiestra zainauguruje sezon pod dyrekcją Pinchasa Steinberga. W programie: Divertimento na orkiestrę smyczkową Beli Bartoka i Symfonia C-dur "Niedźwiedź" Józefa Haydna.

22 października katowiccy muzycy zagrają pod dyrekcją Lawrence’a Fostera i z towarzyszeniem rezydenta artystycznego NOSPR Tymoteusza Biesa. Wraz z Natalią Kurzac-Kotulą i Rafałem Zambrzyckim wykonają Koncert na trio fortepianowe i orkiestrę smyczkową B. Martinu.

Tymoteusz Bies – zwycięzca I Międzynarodowego Konkursu Muzycznego im. Karola Szymanowskiego w kategorii pianistów – jest pierwszym artystą-rezydentem NOSPR. "To wielki prestiż, nobilitacja i przyjemność. Jestem podekscytowany tą rolą i cieszę się też na ogromne wyzwanie repertuarowe. Z moim udziałem zaplanowano kilka koncertów – każdy z innym repertuarem, bardzo szerokim i zróżnicowanym" – powiedział.

Oprócz prezentacji repertuaru klasycznego Tymoteusz Bies weźmie też udział w projekcie zderzającym ze sobą muzykę klasyczną i hip-hop. Owocem tego projektu ma być m.in. hiphopowy bit, napisany od zera, w 20 minut.

W grudniu przypadka 250. rocznica urodzin Ludwiga Van Beethovena. "Od początku planowaliśmy pokazać Beethovena dość nietypowo i zamiast symfonii sięgnąć po jego muzykę kameralną i koncertową. Wspólnie z Saleemem Ashakarem zagramy 4 koncerty fortepianowe Beethovena. Wystąpi również pamiętamy z zeszłorocznego koncertu NOSPR dla Medici.tv wiolonczelista Marc Coppey, który wspólnie z Peterem Laulem wykona sonaty i wariację na wiolonczele i fortepian Beethovena" – zapowiada dyrektor artystyczny i I dyrygent NOSPR.

W repertuarze na sezon 2020/2021 jest też sporo muzyki słowiańskiej, m.in. Dworzaka, Martinu, Janacka oraz kompozytorów rosyjskich. Nowością będzie koncert w ramach nowego cyklu ECHO Rising Stars. To wspólna inicjatywa sal koncertowych, zrzeszonych w prestiżowej sieci European Concert Hall Organisation - do której należy też NOSPR - mająca na celu międzynarodową promocję najzdolniejszych młodych artystów. 28 listopada w Katowicach wystąpi 22-letnia saksofonistka Jess Gillam.

Orkiestra ma być też w nadchodzących miesiącach gospodarzem cyklicznych wydarzeń – Festiwalu Kultura-Natura i Festiwalu Prawykonań. (PAP)

autorka: Anna Gumułka

 

Przeczytaj także