W śląskich teatrach radość i przygotowania na spotkanie z widzami

W śląskich teatrach radość i przygotowania na spotkanie z widzami

Radość i gorączkowe prace organizacyjne, by jak najlepiej przygotować się na przyjęcie widzów – to reakcje pracowników śląskich teatrów na wieść o zapowiedzianym przez rząd otwarciu od 12 lutego teatrów, kin, filharmonii i oper.

"To bardzo dobre wieści, wszyscy się cieszymy i intensywnie przygotowujemy na spotkanie z widzami" – powiedziała PAP kierowniczka literacka Teatru Śląskiego im. St. Wyspiańskiego w Katowicach Aleksandra Czapla-Oslislo. "Dzwonimy do bileterów, ustalamy dyżury, biuro obsługi widzów odblokowuje sprzedaż. O naszych spektaklach poinformujemy widzów zarówno w internecie, jak i poprzez gabloty i banery" – dodała.

14 lutego widzowie będą mogli zasiąść na widowni Teatru Śląskiego, by obejrzeć przedstawienie "Piąta strona świata" na podstawie książki Kazimierza Kutza, wyreżyserowane przez Roberta Talarczyka. 16 lutego - w dniu urodzin zmarłego w 2018 r. Kutza - planowana jest gala wręczenia nagród jego imienia.

Dzieci będą mogły obejrzeć w najbliższym czasie spektakl pt. "Staś i zła noga", a na Scenę w Galerii Teatru Śląskiego wróci "Potop".

O radości i wyczekiwaniu na osobiste spotkanie z widzami mówią też śpiewacy Opery Śląskiej w Bytomiu. Wiadomo już, że walentynkowy spektakl - opera "Napój miłosny", która miała być prezentowana wyłącznie online, będzie dostępna w wersji "hybrydowej" – widzowie zasiądą na widowni, ale będzie też transmisja w internecie. Na scenie - m.in. Gabriela Gołaszewska, Andrzej Lampert oraz Stanislav Kuflyuk.

Cieszą się też artyści Teatru Miejskiego w Gliwicach. "Trwa właśnie burza mózgów, jak to wszystko zorganizować, dzwonimy do aktorów, planujemy próby wznowieniowe" – powiedział PAP Daniel Arbaczewski z gliwickiego teatru. Dodał, że repertuar jeszcze się tworzy, a możliwość obsadzenia tylko połowy widowni nie jest problemem. "Spodziewaliśmy się, że jeśli ruszymy, to zapewne z ograniczeniami, z którymi mieliśmy już do czynienia po zakończeniu pierwszego lockdownu i daliśmy sobie z tym radę" – zaznaczył.

W Teatrze Miejskim w Gliwicach toczą się próby przed dwiema premierami. Na Małej Scenie powstaje kameralny spektakl "Powrót" na podstawie dramatu dwóch autorów, Beniamina Bukowskiego i Michała Zdunika, w reżyserii tego ostatniego. Reżyser Paweł Aigner pracuje z kolei z aktorami nad "Ożenkiem" Mikołaja Gogola. (PAP)

autorka: Anna Gumułka