Wystawa "Odcienie realizmu" w Muzeum Narodowym

Wystawa "Odcienie realizmu" w Muzeum Narodowym

Ponad 120 obrazów olejnych i blisko 70 akwarel, rysunków i szkiców Aleksandra Kotsisa wybranych z kolekcji muzealnych i prywatnych zbiorów można oglądać w Kamienicy Szołayskich w Krakowie. Muzeum Narodowe przygotowało wystawę z okazji 185. urodzin artysty.

To pierwsza od ponad 60 lat tak duża monograficzna prezentacja twórczości żyjącego w XIX wieku artysty, który często sięgał w swojej twórczości po motywy wsi i ludzkiej biedy.

Jak mówił dyrektor MNK Andrzej Szczerski, wystawa jest wypełnieniem misji muzeum, które chce prezentować najwybitniejsze osiągnięcia sztuki polskiej i twórczość artystów, którzy należą do kanonu historii sztuki polskiej, ale są dziś niesłusznie zapomniani.

"To jest przypadek Aleksandra Kotsisa" - powiedział Szczerski."Artysta ten pozostał na kartach podręczników do historii sztuki, a nie pamiętamy, że należał on do generacji, która stworzyła nowoczesne malarstwo polskie w XIX wieku. To pokolenie m.in. Artura Grottgera. Po nim przychodzą m.in. Jacek Malczewski, Stanisław Wyspiański, ale bez Kotsisa i jego pokolenia tego malarstwa by nie było" – mówił dyrektor MNK.

Jak wskazał, Kotsis podjął zupełnie nową tematykę - przedstawiał realia życia codziennego na zubożałej galicyjskiej prowincji. "Artysta pokazuje brutalną, drastyczną prawdę o tamtych czasach, o upokarzającej biedzie, która była skazą na życiu społecznym w Polsce rozbiorowej" – powiedział Szczerski.

Kotsis maluje mieszkańców wsi portretując m.in. górali, mieszkańców Podgórza, Żydów, Romów. "Co wyjątkowe ci ludzie są pokazani w całej swojej szlachetności: w swoich rytuałach, strojach ludowych, religijności, dbaniu o obyczaje. Kotsis przywraca im godność, którą odebrały im realia życia" – podkreślił dyrektor MNK. Dodał, że w malarstwie Kotsisa jest ukryta jeszcze jedna myśl, że lud traktowany wówczas jako bezpaństwowy to warstwa, którą na nowo "trzeba wygrać dla polskości".

Aleksander Kotsis malował sceny rodzajowe, pejzaże i portrety, w których widać fascynację polską prowincją. Na wystawie jego dzieła są pokazywane według tematów, jakie podejmował. Główną część ekspozycji uzupełniono o zgłębienie tajników techniki i technologii malarza w części "Kotsisa kod twórczy"; pokazanie historii jego zaginionych dzieł "Kotsis poszukiwany"; przykłady dzieł odzwierciedlających fascynację wsią i ludem, której uległo wielu rodzimych artystów działających w połowie XIX wieku w części "Wieś jako inspiracja" a wreszcie zamykający wystawę aneks "Kotsis i socrealiści", który odnosi się do recepcji sztuki artysty w latach 40. i 50. XX wieku.

Obrazy Kotsisa są pokazywane w oddziale MNK Kamienicy Szołayskich. Podpisy pod dziełami celowo zostały umieszczone nie bezpośrednio pod obrazami a na cokołach. "Pozwala to najpierw skupić się na dziele. Każdemu z pomieszczeń chcieliśmy nadać indywidualny charakter, tak jak to bywało w dobrych domach, gdzie chwalono się zbiorami sztuki" – mówił PAP Jan Strumiłło, który przygotowywał projekt aranżacji wystawy. Uzupełnieniem są stojące w salach gabloty i solidne ławy wykonane z drewna – to nawiązanie do fascynacji Kotsisa Tatrami.

Aleksander Kotsis był rówieśnikiem Jana Matejki i Artura Grottgera, jeden z najważniejszych przedstawicieli polskiego malarstwa realistycznego – urodził się w podkrakowskim Ludwinowie i mieszkał w Podgórzu. Uczył się w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych i wiedeńskiej Akademie der bildenden Künste. Podróżował do Monachium, Paryża, Brukseli, jeździł w Alpy i Tatry.

Jego dzieła prezentowane były między innymi w wiedeńskim Künstlerhausie, na wystawach organizowanych przez Oesterreichischer Kunstverein i na wiedeńskiej Wystawie Światowej w 1873 roku, gdzie jego obraz "Pisklęta" został nagrodzony złotym medalem. Podczas pobytu w Monachium w latach 1874–75 ujawniła się choroba Kotsisa, określana jako zmiękczenie (rozmiękczenie) mózgu: postępujący paraliż, utrata zdolności czytania i pisania, bełkotliwa mowa, brak komunikowania się z otoczeniem. Prawdopodobnie były to skutki syfilisu.

Kotsis zmarł w wieku 41 lat. W jego pracowni odkryto wiele płócien, w tym nieskończone: było to ok. 359 obrazów i szkiców olejnych, teki oraz albumy z rysunkami.

Obrazy i prace Kostisa pokazywane w MNK przeszły konserwację.

Wystawie, która potrwa do 13 czerwca, towarzyszy polsko-angielska publikacja obejmująca kalendarium życia Kotsisa oraz eseje analizujące jego twórczość.(PAP)

autor: Małgorzata Wosion-Czoba