"Żywe magazyny: Dydaktyka" – pokaz w Zachęcie

"Żywe magazyny: Dydaktyka" – pokaz w Zachęcie

Prace Zbigniewa Dłubaka, Doroty Podlaskiej, Leszka Rózgi, Andrzej Tobisa, grupy Twożywo nawiązujące do tematu nauki, szkoły, dydaktyki prezentowane są na dostępnej online wystawie pt. "Żywe magazyny: Dydaktyka" w Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki.

"Pokaz Żywe magazyny: Dydaktyka powstał jako efekt dyskusji na temat tego, co w kolekcji Zachęty jest najciekawsze dla przewodniczek i edukatorek pracujących z osobami w różnym wieku, z różnych środowisk i o różnych potrzebach" – powiedziała PAP Olga Gawerska, rzecznik prasowy Zachęty.

Okazało się, że w magazynach Zachęty jest kilka prac, które łączy jeden temat — dydaktyka, rozumiana niekiedy tradycyjnie, innym razem ironicznie, a czasem traktowana z pewnym dystansem – zaznaczono w tekście kuratorskim o wystawie.

Kuratorami wystawy są: Marta Artyfikiewicz, Sara Herczyńska, Marcin Matuszewski, Maria Nowak i Zuzanna Zasacka.

"Choć dydaktyka to pojęcie mocno zaśniedziałe, stało się ono punktem wyjścia naszej opowieści, jednak już na wstępie przyglądamy mu się podejrzliwie" – podkreślają kuratorki. "W naszych codziennych działaniach odchodzimy bowiem od relacji czysto dydaktycznych. Staramy się zburzyć budowaną w szkole hierarchię i na każdym etapie stawiać na współpracę i wymianę myśli" - wyjaśniają.

Prezentowane na wystawie prace na różne sposoby odnoszą się do pomocy naukowych znanych każdej osobie, która doświadczyła nauki w polskiej szkole. Szkolne tablice, reprodukcje, gabloty, preparaty, oglądane do znudzenia fotografie.

Pokazywana na wystawie np. praca czołowego przedstawiciela neoawangardy, malarza, fotografa i teoretyka sztuki Zbigniewa Dłubaka pt. Plansza dydaktyczna I (1–4), 1948/1999, pochodzi z cyklu Plansze dydaktyczne, w którym artysta badał struktury i formy przeróżnych przedmiotów — od mechanizmu zegarka do przekrojonej główki kapusty. Ich zbliżenia graniczące z abstrakcją nawiązują do obrazów wykonanych naukowymi przyrządami jak np. teleskop czy mikroskop. Zmultiplikowane zdjęcia przypominają szkolne karty dydaktyczne.

Tablica do nauki alfabetu wietnamskiego, z serii Tablice do nauki alfabetów, z 2011 r. to z kolei praca Doroty Podlaskiej odnosząca się do problemów migrantów i ich adaptacji w nowej sytuacji. Tablice do nauki alfabetów powstały na podstawie rozmów artystki z cudzoziemcami, którzy wspominali opuszczone miejsca i dawne uczucia, ale także opowiadali o konfrontacji z nową rzeczywistością. Podlaska prosiła ich, aby za pomocą skojarzeń wybrali słowa odpowiadające każdej literze alfabetu swoich języków, a następnie ilustrowała te słowa. Jeśli jakieś miejsce znajdowało się w Warszawie, fotografowała je, a jeśli rzecz dotyczyła ojczyzny rozmówcy, do której nie mogła pojechać — malowała. Ułożone w kolejności alfabetycznej hasła tworzą edukacyjne tablice do nauki danego języka. Szkolny format z klarownym podziałem, wyróżnionymi literami, przykładowymi słowami i ilustracjami odnosi widza do typowych szkolnych metod dydaktycznych. "Choć każda z tablic jest subiektywną opowieścią, cały cykl można potraktować jako próbę stworzenia wspólnego kodu umożliwiającego porozumienie i zbudowanie relacji międzyludzkich" – zaznaczono w tekście kuratorskim.

"Jak funkcjonują obrazy zredukowane do narzędzi dydaktycznych? Na ile ich warstwa wizualna jest podporządkowana celom edukacyjnym, a na ile pozostaje autonomiczna? Czy możemy potraktować je jako reprezentację samego systemu szkolnego, by zadać sobie pytanie o jego aktualność i skuteczność?" – zastanawiają się kuratorzy.

Wystawę, która będzie dostępna do 6 czerwca 2021 r., zrealizowała Anna Muszyńska z zespołem. (PAP)