Dealerzy w Polsce pozostaną z niesprzedawalnymi samochodami

Dealerzy w Polsce pozostaną z niesprzedawalnymi samochodami

Dealerzy samochodowi mają problem ze sprzedażą samochodów.

Jeśli polscy dealerzy do końca 2020 roku nie znajdą klientów na tysiące samochodów, w przyszłym roku nie będą mogli ich sprzedać, bo nie będzie można ich zarejestrować.

Od 1 stycznia 2021 roku na terenie Unii Europejskiej zacznie obowiązywać nowa norma emisji spalin – 6d. Według wytycznych Komisji Europejskiej, po 1 stycznia 2021r. nie będzie można już zarejestrować samochodów, które nowej normy nie spełniają.

Zgodnie z nowymi przepisami - samochody muszą być wyposażone w urządzenia monitorujące zużycie energii, prądu albo paliwa płynnego. Bez takiej funkcjonalności od początku nowego roku nie będzie można zarejestrować samochodu. Drastycznie zmniejszył się też popyt na nowe samochody z powodu pandemii.

Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR poinformował, że Ministerstwo Infrastruktury i Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego wystosowały pisma do Komisji Europejskiej w tej sprawie. Niestety żadne z nich nie przyniosło spodziewanych efektów.

Dealerzy w Polsce pozostaną z tysiącami niesprzedawalnych samochodów, dodatkowo zagrożenie sprzedażypotęguje lockdown polskiej gospodarki.

Jeśli rząd nie pomoże polskim dilerom samochodów, ci zostaną z tysiącami aut, których nikt nie kupi i nowe auta trafią na złomowiska. Formą rozwiązania tego problemu byłoby na pewno zwiększenie puli aut z końcowej partii produkcji albo przedłużenie okresu ich sprzedaży, ale do wprowadzenia go w życie  niezbędna jest zgoda Komisji Europejskiej. Jeśli nie uda się znaleźć rozwiązania tej sytuacji, to niektórzy dilerzy przed końcem roku będą musieli ponownie nowe samochody zarejestrować na siebie i sprzedawać je w 2021 roku jako auta z rynku wtórnego, albo szukać rynku zbytu poza terenem Unii Europejskiej.

Przeczytaj także