Porsche dostępne dla każdego? Już tak!

Porsche dostępne dla każdego? Już tak!

Trzeba przyznać, że chyba nie ma osoby, która by chociaż raz nie pomyślała o jeździe luksusowym Porsche. Niestety jest to marzenie wielu, a stać na nie tylko nielicznych. Chociaż… No właśnie, jak to jest z tymi drogimi samochodami, że widzimy je coraz więcej na ulicach?

Jedni spłacają leasing, inni pracują w salonie samochodowym, a jeszcze inni coraz częściej korzystają z wypożyczalni, których de facto, wciąż przybywa. Jedno jest pewne, niezależnie w jakiej opcji mamy to auto do dyspozycji, trzeba się nim przejechać.

Kiedy mówimy o marce Porsche najczęściej kojarzy się ona ze sportowym autem, taka typowa 911. Rzeczywiście niemiecki producent przyzwyczaił nas do piekielnie szybkich samochodów i stylistyka jaką wprowadził ma zdecydowanie sportowe zacięcie. Jednak już od przeszło dekady Porsche to nie tylko 911, Boxster czy Spyder. Coraz chętniej posiadacze samochodów premium decydują się na bardziej praktyczne rozwiązania. I tutaj z odpowiedzią przychodzą Cayenne, Panamera oraz Macan.

Porsche Macan S

Miałem przyjemność jeździć dwoma ostatnimi i muszę przyznać - nie zawiodłem się! Już samo wsiadanie do takich maszyn powoduje respekt. Przyznam, że Porsche zawsze uważałem za markę nadzwyczajną, ale pomimo tego wyobrażenia, te samochody mają na tyle argumentów, że potrafią przyciągnąć na swoją stronę nawet mało zainteresowanych motoryzacją.

Dowodem na to jest fakt, że w Polsce w 2018 roku sprzedano ponad 1500 egzemplarzy. Z czego ok 40 % to Macan, a 25 % to Cayenne. Porsche to już nie tylko synonim samochodów dostosowanych na tor czy dla mistrzów prostej, ale również synonim komfortu i elegancji. Co więcej, auto wcale nie straciło na osiągach. Nie mówię że jest idealne na tor, ale prezentowany model ze zdjęcia (Macan S) osiąga 100 km/h w 5,1 sekundy. Trzeba przyznać, że wynik robi wrażenie, zwłaszcza, że mamy do czynienia z suv-em.

Wnętrze Porsche Macan S wygląda bajecznie. Zaczynając od jasnych pikowanych skór, sportowej kierownicy, po ilość elektroniki i możliwości ustawień jakie daje ta maszyna. Panoramiczny dach robi nie mniejsze wrażenie. Do tego dołożę jeszcze niesamowicie wygodną pozycję za kierownicą. Nie ma możliwości przejść obojętnie obok takiego potwora. Cudo!

Porsche Macan S

Fot. Materiały prasowe

Samochód nie należy do najtańszych, bo ceny tego modelu zaczynają się od czterystu tysięcy złotych. Te bez “S” możemy dostać od blisko trzystu tysięcy złotych i są to najmniejsze silniki. Cena jest oczywiście zależna od wyposażenia oraz rocznika, bo przecież nie każdy kupuje samochód z salonu. Widełki mogą więc być to bardzo różne, dlatego nie będę wchodził w porównania. Kupując taki samochód, trzeba po prostu liczyć się z kosztami.

Wynajem aut? Dlaczego nie.

Jeśli nie mamy możliwości zakupu takiej perełki, naprzeciw wychodzą nam wypożyczalnie samochodowe. Coraz bardziej popularne i częściej odwiedzane przez miłośników motoryzacji. Czasem warto na przykład wypróbować przed zakupem. Do tego dochodzą klienci z zagranicy przebywający w kraju w interesach, czasem po prostu chęć zmieniania aut albo zaimponowanie kobiecie. Niezależnie kto na jaką okazję wybierze się do wypożyczalni, warto wziąć taką opcję pod uwagę. Niewielu w końcu stać na takie rarytasy, a przyjemność z jazdy takimi markami jak dzisiejszy bohater, to czysta przyjemność. I mimo, że kosztowna, to często bezcenna.


Norbert Hawryluk

 

 

Fot. 1 i 2:  Tomasz Kochański

Wypożyczalnia samochodów - Best of Cars