Epidemia zniechęca obcokrajowców do kupna mieszkań w Hiszpanii

Epidemia zniechęca obcokrajowców do kupna mieszkań w Hiszpanii

Utrzymywanie się od roku w Hiszpanii epidemii koronawirusa, a także restrykcje sanitarne, w tym m.in. obostrzenia w pracy hoteli i usług gastronomicznych, przełożyły się na spadek liczby cudzoziemców zainteresowanych zamieszkaniem w tym kraju.

Jak powiedział PAP inwestujący w wynajem nieruchomości na hiszpańsko-portugalskim pograniczu Abel Monteiro, zjawisko nasila się zarówno w dużych aglomeracjach miejskich, jak i na prowincji.

“Koronawirus wypłoszył turystów, a jednocześnie sprawił, że coraz mniej cudzoziemców planuje zakup nieruchomości na Półwyspie Iberyjskim. Niestety, normą staje się wycofywanie przez obcokrajowców z planowanych inwestycji” - dodał Monteiro.

Obserwacje przedsiębiorcy potwierdzają radio Cope oraz dziennik “El Periodico”. Wskazują one na spadek liczby nabywanych w Hiszpanii przez cudzoziemców mieszkań w ciągu całego 2020 r.

Ze statystyk hiszpańskich urzędów notarialnych wynika, że w ub.r. cudzoziemcy nabyli 36,8 tys. mieszkań, czyli o 20 proc. mniej w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Największy spadek zanotowano pomiędzy kwietniem i czerwcem, kiedy w Hiszpanii obowiązywały surowe restrykcje epidemiczne, w tym m.in. zakaz działalności hoteli i restauracji.

Eksperci wskazują, że wpływ na mniejsze zainteresowanie nabyciem nieruchomości w Hiszpanii ma również systematycznie spadająca liczba zagranicznych turystów w tym kraju. Z opublikowanego w środę badania Krajowego Urzędu Statystycznego (INE) wynika, że w 2020 r. do Hiszpanii przybyło niespełna 18,9 mln urlopowiczów, czyli o 77 proc. mniej niż rok wcześniej.

Zmniejszenie liczby zagranicznych turystów odbił się negatywnie także na wpływach dla hiszpańskiej gospodarki. Spadły one o 19,7 mld euro, co oznacza, że były mniejsze o 78,5 proc. wobec poprzedniego roku.

Marcin Zatyka (PAP)

 

Przeczytaj także