Spadki na rynku nieruchomości komercyjnych

Spadki na rynku nieruchomości komercyjnych

Wolumen transakcji na polskim rynku nieruchomości komercyjnych spadnie w tym roku o 25 proc., ale w większości krajów Europy Środkowej spadek będzie większy - ocenia firma doradcza Cushman&Wakefield. Na Polskę przypada 60 proc. tego rynku w regionie.

Według przewidywań Cushman&Wakefield, bieżący rok na rynku nieruchomości komercyjnych w regionie Europy Środkowej zamknie się kwotą 9,4 mld euro, co jest wynikiem o jedną trzecią niższym niż w ubiegłym roku.

Udział Polski w całkowitym wolumenie transakcji inwestycyjnych, mimo spadku wartości transakcji o jedną czwartą w porównaniu z ubiegłym rokiem, wyniesie ok. 60 proc.

„Wolumen transakcji inwestycyjnych w Polsce wyniósł 5,6 mld euro i był niższy o 25 proc. od rekordu odnotowanego w 2019 r. Wartość transakcji w sektorze handlowym spadła do najniższego poziomu od 10 lat, natomiast aktywność inwestycyjna w sektorze nieruchomości biurowych spowolniła z powodu ostrożniejszego podejścia inwestorów do zawierania dużych transakcji” - wskazał Partner na Europę Środkową z Grupy Rynków Kapitałowych Cushman&Wakefield Jeff Alson. Zauważył, że 2020 r. z rekordowym, prawie 50 proc.-procentowym udziałem w wolumenie transakcji zakończył sektor logistyczny.

„Pomimo przywrócenia narodowej kwarantanny, rok 2020 kończy się optymistycznie, ponieważ rozpoczęcie szczepień daje nadzieję na normalizację sytuacji na rynku w roku 2021” – ocenił dyrektor działu rynków kapitałowych Markets, Partner w Cushman&Wakefield Soren Rodian Olsen.

Jak przypomniała firma, 2020 r. zaczął się dla polskiego rynku nieruchomości komercyjnych drugim najlepszym wynikiem za pierwszy kwartał roku w historii. Wartość inwestycji wyniosła wówczas 1,72 mld euro. Potem aktywność inwestorów spowolniła w wyniku niepewności spowodowanej przez pandemię, ale dostosowanie przez kupujących strategii do nowej sytuacji spowodowało, że aktywność inwestycyjna w skali roku nie uległa drastycznym spadkom. 

Według danych Cushman&Wakefield, na polskim rynku dominowały transakcje sprzedaży nieruchomości magazynowych, które stanowiły blisko połowę całkowitego wolumenu. Ponad 39 proc. wszystkich transakcji zawarto w sektorze nieruchomości biurowych.

Cushman&Wakefield szacuje, że w tym roku całkowity wolumen transakcji inwestycyjnych w Czechach wyniesie ok. 1,2 mld euro, co oznacza spadek o 63 proc. w porównaniu z bardzo udanym i ponadprzeciętnym 2019 r.

Na Słowacji pandemia spowodowała wstrzymanie transakcji będących w toku oraz tymczasowe osłabienie popytu inwestycyjnego, co w połączeniu z rosnącym nasyceniem powierzchnią handlową i biurową doprowadziło do spadku wolumenu transakcji o 37 proc. w ujęciu rocznym - do 429 mln euro.

Na Węgrzech wartość transakcji inwestycyjnych spadła o 25 proc. rok do roku, ale i tak jest wyższa o 40 proc. w porównaniu z najwyższym wolumenem odnotowanym w najlepszym roku w okresie 2008-2015.

W Rumunii pandemia wpłynęła na rynek inwestycyjny w niewielkim stopniu. Całkowity wolumen transakcji wyniesie prawie 1 mld euro; jest to wielkość zbliżona do średnich wolumenów rocznych odnotowywanych w minionych trzech latach.

Eksperci Cushman&Wakefield przewidują, że wpływ pandemii na gospodarkę będzie się utrzymywał przez okres od jednego do dwóch lat, ale odbicie na rynku nieruchomości może nastąpić szybciej – w drugim i trzecim kwartale 2021 r. (PAP)

Przeczytaj także