Czy polscy przedsiębiorcy będą zmuszeni do poniesienia dodatkowych kosztów szkoleń?

Czy polscy przedsiębiorcy będą zmuszeni do poniesienia dodatkowych kosztów szkoleń?

Unia Europejska uzgodniła niedawno kontrowersyjną dyrektywę. W założeniu ma ona zapewnić bardziej przewidywalne i przejrzyste warunki pracy. Regulacje obejmą miliony niechronionych dotąd pracowników, jednocześnie wymuszając na pracodawcach znaczące wydatki. Unijne przepisy najprawdopodobniej już niedługo zmienią polski kodeks pracy.

Szkolenie na barkach firm

Jeden z najbardziej kontrowersyjnych punktów projektu nowego rozporządzenia dotyczy szkoleń. Jeżeli dyrektywa wejdzie w życie, przepisy zobowiążą pracodawcę do zapewnienia pracownikom szkoleń, które przygotują ich do wykonywania wyznaczonych przez stanowisko zadań. Będą one musiały wliczać się w czas pracy, odbywać się w jej godzinach i być dla pracowników bezpłatne. Obecnie taki wymóg nałożony jest na pracodawców jedynie w przypadku szkoleń BHP.

Dlatego nakaz finansowania zdobywania uprawnień oraz jednoczesnego płacenia za godziny pracy podczas ich uzyskiwania budzi poważne niepokoje wśród przedsiębiorców. Wiąże się to z dodatkowymi, sporymi wydatkami, szczególnie w branżach, w których rotacja pracowników jest większa. Nie wiadomo jeszcze, czy regulacje będą obejmować szkolenia przewidziane w wewnętrznych przepisach firm.

Co więcej, dyrektywa mówi również o tym, że już na etapie rozpoczynania zatrudnienia, pracodawca ma obowiązek poinformować o wszystkich szkoleniach zapewnianych przez przedsiębiorstwo. Z perspektywy pracowników jest to bardzo korzystne. Nie będą musieli martwić się o przechodzenie szkoleń we własnym zakresie, zostaną za nie wynagrodzeni (pensją za pracę, której de facto nie będą w tym czasie wykonywać), a także dlatego, że będą mogli dużo łatwiej planować swoją karierę zawodową. Już na etapie podpisywania umowy będą wiedzieć, kiedy firma da im możliwość podniesienia kwalifikacji, jaki dokładnie będzie zakres ich obowiązków, czas pracy oraz wynagrodzenie.

Niuanse i nowości

Dyrektywa wpłynie również na kilka innych, istotnych dla rynku pracy kwestii. Między innymi maksymalny czas okresu próbnego zostanie wydłużony do sześciu miesięcy. Dzięki temu zatrudniający będzie w stanie lepiej poznać danego pracownika, co przyda się szczególnie przy obsadzaniu wysokospecjalistycznych stanowisk.

Ponadto określono nowe prawa minimalne, na przykład prawo do większej przewidywalności pracy dla osób pracujących na podstawie zmiennego harmonogramu lub możliwość ubiegania się o bardziej stabilną formę zatrudnienia. Pracodawca nie będzie mógł zabraniać, utrudniać bądź karać pracowników za podejmowanie pracy w innych przedsiębiorstwach, jeśli nie koliduje to z harmonogramem. Aby przepisy zostały wprowadzone w życie, dyrektywę formalnie muszą jeszcze poprzeć członkowie Parlamentu Europejskiego oraz przedstawiciele rządów w Radzie UE.

Jeśli dokument pozytywnie przejdzie wszystkie etapy, państwa członkowskie w ciągu trzech lat będą musiały wdrożyć przewidziane w nim regulacje.

Materiał opracowany przez portal pracy Talinkme.pl

Talink125 BLU

 

 


Zarejestruj sie na międzynarodowym portalu pracy Talinkme.pl!