Archidiecezja Poznańska: wizyty kolędowe odwołane; zachęta do indywidualnego odwiedzania cmentarzy

Archidiecezja Poznańska: wizyty kolędowe odwołane; zachęta do indywidualnego odwiedzania cmentarzy

Po długich, burzliwych obradach, głosowanie nad nowelą ustawy o ochronie zwierząt zakończyło się jej przyjęciem z licznymi poprawkami; wydaje się, że to jest najlepsze, co Senat mógł osiągnąć - powiedział po głosowaniu marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

Senat wprowadził w środę kilkadziesiąt poprawek do noweli ustawy o ochronie zwierząt. Wśród nich jest m.in. poprawka wykreślająca ograniczenia uboju rytualnego w przypadku drobiu oraz wydłużająca vacatio legis przepisów o zakazie hodowli zwierząt na futra - do 31 lipca 2023 r. a w przypadku uboju rytualnego - do końca 2025 r.

Tomasz Grodzki po środowych głosowaniach zwrócił uwagę, że senatorowie mogli albo przyjąć uchwałę o odrzuceniu nowelizacji w całości, albo wprowadzić do niej poprawki. "Nie wszystkie poprawki zyskały uznanie większości, natomiast te najbardziej istotne - jednak tak. Panie i panowie senatorowie, mam wrażenie, kierowali się potrzebą szukania złotego środka między dobrostanem i humanitarnym traktowaniem zwierząt, a zabezpieczeniem działalności ważnej gałęzi gospodarki, jaką jest rolnictwo oraz wszystkie towarzyszące rolnictwu działy gospodarki narodowej" - ocenił marszałek.

Przyznał, że sytuacja nie była łatwa, w sprawie ustawy o ochronie zwierząt nie można było znaleźć idealnego rozwiązania. "Natomiast po długich, burzliwych obradach głosowanie zakończyło się przyjęciem ustawy z liczonymi poprawkami. Wydaje się, że to jest najlepsze, co Senat mógł osiągnąć, pracując nad ustawą, która przyszła do nas z Sejmu procedowana w niezwykle niestaranny sposób" - zaznaczył marszałek Senatu. (PAP)

autor: Marta Rawicz