Nielegalni imigranci ulokowani w hotelu na Wyspach Kanaryjskich

Nielegalni imigranci ulokowani w hotelu na Wyspach Kanaryjskich

Kilkuset nielegalnych imigrantów z Afryki, którzy dotarli w ostatnich tygodniach na Wyspy Kanaryjskie, umieszczono w kompleksie apartamentów turystycznych na południu wyspy Gran Canaria zgodnie z decyzją rządu Hiszpanii - poinformował dziennik „Canarias 7”.

Do tej pory Czerwony Krzyż przewiózł do hotelu w San Bartolome de Tirajana ok. 300 imigrantów.

Władze Gran Canarii tłumaczą, że imigranci umieszczani są w hotelach, ponieważ wyspa nie dysponuje wystarczającą infrastrukturą. Schroniska są przepełnione, a szkoły i obiekty sportowe musiały zostać zwolnione ze względu na rozpoczęcie roku szkolnego. Ministerstwo obrony nie odpowiedziało do tej pory na apel o udostępnienie koszar wojskowych.

Wobec nasilającej się fali imigracji z Afryki w zeszłym tygodniu przedstawicielstwo rządu centralnego Hiszpanii na Wyspach Kanaryjskich zwróciło się do federacji przedsiębiorców sektora turystyki (FEHT) w Las Palmas na Gran Canarii o udostępnienie imigrantom hoteli i apartamentów turystycznych. Koszty mieszkania i utrzymania ma pokrywać rząd w Madrycie - wynika z cytowanego przez dziennik „La Razon” pisma resortu ds. przeciwdziałania wykluczeniu, zabezpieczenia społecznego i migracji.

Wkrótce na potrzeby imigrantów udostępniony ma zostać kolejny hotel na Gran Canarii; nie wyklucza się też udostępnienia innych tego typu obiektów na innych wyspach archipelagu, w zależności od zapotrzebowania. Przedsiębiorcy sektora turystyki zaoferowali pomoc w ramach umów z rządem, aby zapewnić imigrantom godne warunki bytowe - powiedział szef FEHT Jose Maria Manaricua lokalnemu dziennikowi „La Provincia”.

Lokalny dyrektor ds. inkluzywności społecznej Jose Javier Sanchez Espinosa oświadczył, że „imigranci muszą zostać gdzieś ulokowani, gdyż do tej pory spali na ziemi w namiotach, bez odpowiednich instalacji sanitarnych i (zapewnionego) bezpieczeństwa”.

Burmistrzyni San Bartolome de Tirajana, Conchi Narvaez, oceniła w wypowiedzi cytowanej przez „La Provincia”, że „miejsca turystyczne nie są odpowiednie", bo "imigranci nie są na wakacjach”. Zwróciła uwagę na „poważną sytuację społeczną” na wyspach i zaapelowała do rządu o pomoc instytucjonalną oraz „więcej środków na ogromne potrzeby mieszkańców, którzy także chcą godnych warunków życia w swojej gminie”. Oceniła, że obecna polityka migracyjna powoduje niezadowolenie społeczne.

W nocy z piątku na sobotę został obrzucony kamieniami ośrodek dla nieletnich imigrantów na Gran Canarii – poinformowały regionalne władze ds. społecznych.

W mediach społecznościowych umieszczanie imigrantów w obiektach turystycznych spotkało się z ostrą krytyką. Pojawił się tam m.in. filmik pokazujący osoby korzystające z basenu i hamaków hotelowych. Czerwony Krzyż sprostował jednak, że hotelowe atrakcje, takie jak baseny, solaria i sale sportowe, zamknięto ze względów bezpieczeństwa, a widziane na filmiku osoby to klienci oddalonego o 20 km od hotelu parku wodnego. Potwierdziła to w komunikacie dyrekcja parku.

Sytuacja skomplikowała się przez pandemię koronawirusa. Nie jest już możliwe lokowanie po 8–10 osób w jednym pomieszczeniu ze wspólną łazienką, dlatego wprowadzono „model hotelowy”: małe pokoje z łazienkami.

Czerwony Krzyż poinformował o przypadkach zakażeń SARS-CoV-2 wśród imigrantów i wśród swojego personelu. Wszyscy imigranci przechodzą badania lekarskie i są poddawani badaniom PCR na koronawirusa.

Od końca 2019 r., wobec zwiększonej liczby patroli hiszpańskiej i marokańskiej straży przybrzeżnej na Morzu Śródziemnym, nasiliła się nielegalna imigracja na Wyspy Kanaryjskie przez Atlantyk. Podróż tą trasą trwa średnio 10 dni – odnotowała Europa Press.

Według danych MSW Hiszpanii od stycznia do końca sierpnia br. na Wyspy Kanaryjskie dotarło ok. 4 tys. nielegalnych imigrantów z Afryki; to ponad 6 razy więcej niż w tym samym czasie rok wcześniej. Tylko w sierpniu przybyło ok. 800 imigrantów. W ciągu pierwszych czterech dni września dotarło 14 łodzi z imigrantami, w ostatnim czasie było to średnio 100 osób dziennie.

Przeczytaj także