Połowa polskich konsumentów deklaruje, że czuje się bezpiecznie w sklepach

Połowa polskich konsumentów deklaruje, że czuje się bezpiecznie w sklepach

Spada poziom niepokoju wywołanego pandemią; blisko połowa polskich konsumentów deklaruje, że czuje się bezpiecznie podczas zakupów w sklepach stacjonarnych - wynika z badania firmy doradczej Deloitte. Przybyło też Polaków, którzy nie boją się iść do dentysty czy fryzjera.

Z badania firmy doradczej Deloitte "Global State of the Consumer Tracker" wynika, że Polacy znów poczuli się pewniej. W porównaniu z ubiegłym miesiącem o 10 pp. przybyło konsumentów, którzy czują się bezpiecznie w sklepach stacjonarnych. Jedna piąta nie ma obaw przed udziałem w wydarzeniach takich jak mecze czy koncerty. O 8 pp. wzrosła też liczba Polaków, którzy nie boją się iść do dentysty czy fryzjera.

Dla Polski opracowany przez Deloitte indeks niepokoju, czyli różnica netto między osobami, które zgodziły się ze zdaniem „Jestem bardziej zaniepokojony niż tydzień temu” oraz tymi, które zaprzeczyły, wyniósł na początku grudnia 7 proc. To spadek o 27 pp. wobec badania przeprowadzonego na początku listopada, kiedy Polacy deklarowali niepokój na rekordowym poziomie 34 proc. "Pierwszy szok wywołany wzrostem zachorowań minął, a Polacy przyzwyczajają się do sytuacji, życia i pracy w tak niecodziennych warunkach" - wskazał cytowany we wtorkowym komunikacie Michał Tokarski, Partner w Deloitte.

Na czele krajów z najmniejszym poziomem lęku znów są Niemcy. U naszych zachodnich sąsiadów indeks niepokoju wynosi -33 proc., a więc jest niższy niż ostatnio o 21 pp. Za Niemcami są Holendrzy z indeksem na poziomie -25 proc. Najwyższy spadek poziomu lęku odnotowali w ciągu miesiąca Francuzi: wynosi on -11 proc. - mniej niż miesiąc temu o 33 pp.

Poziom niepokoju spadł we wszystkich grupach wiekowych respondentów. O ile na początku listopada najwyższy poziom obaw deklarowały osoby w wieku 55+, o tyle w grudniu najbardziej zaniepokojeni są Polacy w wieku 35-54 lata (47 proc.); a najmniej mający 18-34 lata (42 proc.).

Jak wskazali autorzy badania ogólne uspokojenie w niewielkim stopniu wpłynęło na zmniejszenie poziomu obaw dot. zdrowia własnego i bliskich osób. W Europie najbardziej zaniepokojeni o zdrowie są Hiszpanie (78 proc.). Polska znalazła się tuż za Hiszpanią ze wskaźnikiem 63 proc. (spadek o 3 pp. w porównaniu z badaniem z początku listopada). Na świecie największy poziom lęku o własną kondycję odnotowują Chińczycy (84 proc.) i mieszkańcy Meksyku (82 proc.).

Eksperci zwrócili uwagę na duży skok poczucia bezpieczeństwa w sklepach. Po wynoszącym 12 pp. spadku na początku listopada, najnowsze badanie wskazuje na wzrost o 10 pp. Prawie połowa polskich konsumentów deklaruje, że czuje się bezpiecznie podczas zakupów w sklepach stacjonarnych. Wzrost o 6 pp. dotyczy barów i restauracji. "Dziś 36 proc. z nas czuje się w takich miejscach komfortowo, choć grudzień to kolejny miesiąc, kiedy lokale gastronomiczne mogą serwować jedzenie jedynie na wynos" - czytamy.

Mimo że ograniczenia w przyjmowaniu gości dotyczą też hoteli, o 8 pp. wzrosła liczba Polaków, którzy nie mają obaw przed zatrzymaniem się w takim miejscu, a ponad jedna czwarta z nas bezpiecznie czuje się na pokładzie samolotu. Jedna piąta ankietowanych odpowiedziała, że nie ma obaw przed udziałem w wydarzeniach, na które przychodzi wiele osób, jak mecze czy koncerty. Znacznie (8 pp.) wzrosła też liczba konsumentów, którzy bez obaw korzystają z indywidulanych usług jak wizyta u dentysty czy fryzjera (42 proc.).

Jak podkreślono, uspokojenie nastrojów widać też w zwyczajach zakupowych polskich konsumentów. Choć o 4 pp. mniej jest tych, którzy kupują na zapas, nadal jesteśmy pod tym względem na pierwszym miejscu w Europie (41 proc.). Tuż za nami są Włosi (40 proc.) Globalnie do kupowania więcej niż są w stanie zużyć na bieżąco przyznaje się najwięcej mieszkańców Indii (68 proc.). W Chinach z kolei jest najwięcej konsumentów, którzy polują na okazje (61 proc.).

„Global State of the Consumer Tracker” to badanie reakcji i obaw konsumentów związanych z pandemią. W najnowszej ankiecie na przełomie listopada i grudnia na pytania odpowiedziało po tysiąc osób z 18 krajów. Oprócz Polaków byli to mieszkańcy Australii, Kanady, Chin, Francji, Niemiec, Indii, Irlandii, Włoch, Japonii, Meksyku, Holandii, Korei Południowej, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Chile, RPA. (PAP)

autor: Magdalena Jarco