Rzym w weekendy bez nocnego życia

Rzym w weekendy bez nocnego życia

W Rzymie w weekendy wieczorem będą zamykane place, które są nazywane epicentrum nocnego życia towarzyskiego. Dostęp do miejsc, gromadzących zawsze tłumy ludzi zostanie zablokowany w piątek, gdy w całym regionie Lacjum zacznie obowiązywać godzina policyjna.

Według zapowiedzi przedstawicieli władz o godzinie 21.00 w piątek zamknięte zostaną te miejsca, w których także w minionych tygodniach, mimo obostrzeń w ramach walki z koronawirusem i zakazu skupisk, gromadziły się nocami w każdy weekend tłumy, przede wszystkim młodzieży. Wiele osób nie miało często maseczek i nie przestrzegało tam reguł dystansu społecznego.

W związku z zaostrzeniem restrykcji, w reakcji na drugą falę pandemii nie będzie można wejść na zwykle zatłoczony piazza Trilussa na Zatybrzu, na Campo de Fiori, piazza Madonna de Monti oraz na kilka ulic uczęszczanych masowo przez klientów lokali. Obszar ten będzie patrolowany przez siły porządkowe.

Miejsca życia towarzyskiego, zwanego Movidą będą zamykane w weekendy na trzy godziny przed wejściem w życie godziny policyjnej w regionie Lacjum. Będzie ona obowiązywać od piątku przez 30 dni, od północy do 5.00. Zabronione będzie przemieszczanie się bez uzasadnionych powodów, takich, jak praca czy zdrowie.

Za naruszenie przepisów grozi kara od 400 do 1000 euro.

W mediach podkreśla się, że - choć na mniejszą skalę- nocą w Rzymie powróci klimat tzw. lockdownu.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

Przeczytaj także