Sri Lanka zapowiada zakaz zasłaniania twarzy oraz zamknięcie szkół

Sri Lanka zapowiada zakaz zasłaniania twarzy oraz zamknięcie szkół

Zakaz noszenia przez kobiety zasłaniających twarze burek i nikabów oraz zamknięcie znacznej części z ponad 2 tys. działających na Sri Lance muzułmańskich szkół religijnych zapowiedział lankijski minister bezpieczeństwa publicznego Sarath Weerasekera.

W poniedziałek projekt ustawy w tej sprawie został przedłożony rządowi. Prawo, by wejść w życie, będzie wymagało zatwierdzenia przez rząd premiera Mahindy Rajapaksy, a następnie zgody parlamentu, w którym rządząca koalicja dysponuje 2/3 głosów.

Jak ocenił minister bezpieczeństwa publicznego Sarath Weerasekera, noszenie ubiorów zakrywających twarz bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo państwa. Projekt ustawy zakłada wprowadzenie zakazu noszenia zasłon na twarz, w tym burek i nikabów, lecz nie hidżabów – muzułmańskich chust, okrywających jedynie głowę. Weerasekera określił burkę, którą nosi relatywnie niewiele muzułmańskich kobiet na Sri Lance, mianem symbolu ekstremizmu religijnego.

„Mieliśmy w dzieciństwie wielu muzułmańskich przyjaciół. W tamtych czasach muzułmańskie dziewczęta nie nosiły burek. To symbol ekstremizmu religijnego, który pojawił się dopiero w ostatnim czasie” – powiedział minister.

Jak dodał, przedłożony rządowi projekt zakłada także zamknięcie ponad 1000 niezarejestrowanych madras – muzułmańskich szkół religijnych. „Nikt nie może otworzyć szkoły i uczyć dzieci czegokolwiek chce. Wszystkie dzieci między 5. a 16. rokiem życia powinny być uczone w zgodzie z krajową polityką edukacyjną” – ocenił Weerasekera.

W niedzielę premier Rajapaksa wyraził z kolei opinię, że uczniowie i uczennice powinny chodzić w niedzielę do buddyjskich szkół. „Naszą odpowiedzialnością jest tworzenie społeczeństwa blisko związanego z religią i świątynią” – oświadczył.

Zamierzenia rządu skomentował na Twitterze ambasador Pakistanu w Kolombo Saad Khattak. Napisał, że planowany zakaz urazi zwykłych muzułmanów. Jak ocenił, podejmowanie dzielących społeczeństwo kroków w imię poprawy bezpieczeństwa doprowadzi do wzmocnienia obaw o podstawowe prawa żyjących na Sri Lance mniejszości.

Muzułmanie stanowią ok. 10 proc. mieszkańców 21-milionowej Sri Lanki.

Poprzednio rząd czasowo zabronił zasłaniania twarzy w czasie stanu wyjątkowego wprowadzonego po atakach terrorystycznych z 21 kwietnia 2019 roku. W stołecznym Kolombo, pobliskim kurorcie turystycznym Negombo i w mieście Batticaloa na wschodnim wybrzeżu kraju doszło wówczas do serii samobójczych zamachów bombowych, w których zginęło blisko 270 osób. Celami terrorystów były trzy luksusowe hotele oraz trzy kościoły.

Przeprowadzenie zamachów przypisuje się dwóm miejscowym grupom islamistycznym, które deklarowały wierność organizacji Państwo Islamskie.

Kilka miesięcy po zamachach, w listopadzie 2019 roku, do władzy wrócił kierowany przez braci Gotabayę i Mahindę Rajapaksów nacjonalistyczny obóz polityczny reprezentujący buddyjską większość. Sformowana przez nich koalicja Ludowy Sojusz Wolności Sri Lanki (SLPFA) wzmocniła swoją pozycję po sierpniowych wyborach w ub.r.

Z Kuala Lumpur Tomasz Augustyniak (PAP)

Przeczytaj także