UNICEF: liczba nieletnich migrantów przy granicy z USA wzrosła

UNICEF: liczba nieletnich migrantów przy granicy z USA wzrosła

Z 380 do prawie 3,5 tys. wzrosła od początku roku liczba nieletnich migrantów w Meksyku próbujących dotrzeć do Stanów Zjednoczonych. Przebywają oni w zatłoczonych schroniskach przy granicy, a ponad połowa jest bez rodziców - wynika z danych Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF).

Dzieci stanowią prawie 30 proc. imigrantów, którzy przebywają w meksykańskich obozach. Pochodzą głównie z Hondurasu, Salwadoru, Gwatemali oraz Meksyku. To, że ponad połowa z nich przemieszcza się bez rodziców, jest "największym tego typu odsetkiem kiedykolwiek odnotowanym w Meksyku".

Dyrektorka regionalna UNICEF na Amerykę Łacińską i Karaiby Jean Gough przekazała w oświadczeniu, że odwiedziła te obozy i że "łamie jej się serce" na widok cierpienia dzieci, w tym niemowląt, na granicy Meksyku ze Stanami Zjednoczonymi. "Większość schronisk jest zatłoczona i nie jest w stanie pomieścić większej liczby dzieci i rodzin, które migrują na północ. Obawiamy się, że warunki życia dla migrujących dzieci w Meksyku mogą wkrótce znacznie się pogorszyć" - zaznaczyła.

Jak przypomniała Al-Jazeera, w ostatnich miesiącach tysiące migrantów i uchodźców usiłowało dostać się do Stanów Zjednoczonych z krajów Ameryki Centralnej szczególnie z państw tzw. Północnego Trójkąta, czyli Salwadoru, Hondurasu oraz Gwatemali. W marcu - według danych agencji ds. ceł i ochrony granic US (CBP) - było ich 172 tys.

Prezydent USA Joe Biden obiecał cofnąć część najbardziej restrykcyjnych praw dotyczących migracji ustalonych przez swojego poprzednika Donalda Trumpa, a jego administracja zezwoliła nieletnim bez opiekunów na przekraczanie granicy meksykańsko-amerykańskiej.

Migrujący z państw Ameryki Centralnej podają, że decydują się na opuszczenie swoich domów ze względu na ostatnie huragany, trudną sytuację ekonomiczną swoich krajów, bezrobocie, korupcję oraz przemoc. (PAP)

 

Przeczytaj także