Rośnie popularność sportów uważanych za elitarne

Rośnie popularność sportów uważanych za elitarne

W okresie restrykcji epidemicznych Hiszpanie oraz Portugalczycy chętniej uprawiają uznawane za elitarne dyscypliny sportu: surfing, golf i tenis. Ich popularność rośnie w związku z tym, że można je uprawiać w wąskim gronie i bez bliskiego kontaktu z rywalami.

Maleje zaś zainteresowanie grami zespołowymi, w których kontakt pomiędzy zawodnikami oraz ryzyko zakażenia są większe.

Antonio Leal ze stowarzyszenia surfingu Portugalii ASS wskazał, że paradoksalnie pomimo epidemii koronawirusa w 2020 r. w tym kraju nie nastąpił spadek liczby szkółek. Dodał, że notowany był nieznaczny wzrost liczby punktów trenowania tej dyscypliny sportu.

Odnotował, że od sześciu lat szybko rośnie popularność surfingu, o czym świadczy liczba miejsc, w których można trenować ten sport. O ile w 2014 r. w Portugalii było 189 szkółek, to już na początku 2020 r. - ponad 320.

Jak powiedział PAP Manuel Sena, który od jesieni uczęszcza na lekcje tenisa w Lizbonie, w ostatnich miesiącach w portugalskiej stolicy wzrosła liczba osób uprawiających tę dyscyplinę sportu.

“Od marca szkoły tenisowe były zamknięte z powodu restrykcji epidemicznych tylko przez kilka tygodni. Znacznie dłużej, bo przez okres kilku miesięcy, nie działały tymczasem szkółki piłkarskie i sekcje gier zespołowych klubów sportowych” - wyjaśnił Lizbończyk, potwierdzając też rosnącą popularność surfingu.

Przypomniał, że dla Portugalczyków jedną z nielicznych barier w masowym uprawianiu surfingu w okresie kwarantanny stanowi zakaz przemieszczania się pomiędzy powiatami.

“Poza tym, wypad na krótki trening surfingu można potraktować jako rekreację, dozwoloną przez przepisy epidemiczne” - dodał Sena.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)

 

Przeczytaj także