Fala rezygnacji ze szczepień preparatem AstraZeneca - zmiany

Fala rezygnacji ze szczepień preparatem AstraZeneca - zmiany

Była fala rezygnacji ze szczepień preparatem AstraZeneca, w tej chwili to się zmienia - powiedziała w poniedziałek kierownik Katedry Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi prof. Anna Piekarska podczas otwarcia szpitala tymczasowego w hali EXPO.

Po wielu kontrowersyjnych publikacjach okazało się, że preparat brytyjsko-szwedzkiego koncernu nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa zaszczepionych przeciw COVID-19. Dyrektor Europejskiej Agencji Leków (EMA) Emer Cooke powiedziała w czwartek, że szczepionka firmy AstraZeneca jest bezpieczna, a "korzyści ze szczepionki AstryZeneki przewyższają ryzyka". Zwrócono uwagę, że liczba przypadków powikłań zakrzepowo-zatorowych jest nawet mniejsza niż w populacji osób nieszczepionych.

"Nie ma takich zaleceń EMA, żeby jakikolwiek problem medyczny, w tym choroba zakrzepowa, wykluczała ze szczepienia którąkolwiek ze szczepionek" - podkreśliła prof. Piekarska. "Była faktycznie fala rezygnacji ze szczepień preparatem AstraZeneca, ale w tej chwili to się zmienia" - powiedziała podczas otwarcia szpitala tymczasowego w Łodzi.

"Nasze informacje plus decyzje EMA wpłynęły pozytywnie na korzystanie ze szczepień i te tzw. sloty szczepionkowe są wypełniane" - zaznaczyła prof. Piekarska. "To nie jest tak, że jeśli ktoś się nie zgłosi, to my tych szczepień robimy mniej" - zauważyła. "My ich robimy tyle samo, bo na to miejsce są chętni" - wyjaśniła.

"Nie ma informacji o poważniejszych bieżących problemach podczas akcji szczepień w regionie" - powiedział PAP dyrektor łódzkiego oddziału NFZ Artur Olsiński.

Według oficjalnych danych rządowych, w Łódzkiem zaszczepiono dotychczas pond 336 tys. osób, z tego drugą dawką przeszło 125 tys. osób. Liczba wszystkich zaszczepionych w Polsce od końca ub. roku do tej pory przekroczyła już 5 mln. Do kraju sprowadzono ponad 6,5 mln dawek. (PAP)

Autor: Hubert Bekrycht