W. Brytania/ Służba zdrowia w grudniu będzie gotowa na szczepionkę na Covid-19

W. Brytania/ Służba zdrowia w grudniu będzie gotowa na szczepionkę na Covid-19

Brytyjski rząd zwrócił się do publicznej służby zdrowia (NHS), aby była gotowa do dystrybucji szczepionki na Covid-19 od początku grudnia - powiedział we wtorek minister zdrowia Matt Hancock. Zapowiedział też, że szczepionka nie będzie obowiązkowa.

W poniedziałek amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer poinformował, że rozwijany we współpracy z niemiecką firmą biotechnologiczną BioNTech SE projekt szczepionki przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2 ma ponad 90 proc. skuteczności, a w 2021 r. może zostać wyprodukowanych do 1,3 mld dawek substancji.

"Oczywiście jest wiele przeszkód, które trzeba pokonać i nie widzieliśmy jeszcze pełnych danych na temat bezpieczeństwa, a to oczywiście ma kluczowe znaczenie i nie zaczniemy dystrybuować szczepionki, jeśli nie będziemy mieć pewności co do jej bezpieczeństwa klinicznego" - mówił Hancock w rozmowie ze stacją Sky News, zastrzegając: "Ale musimy być również gotowi na moment, kiedy szczepionka zostanie zatwierdzona do użytku i pokona te wszystkie przeszkody i będzie gotowa do wprowadzenia jej na rynek".

Jak przypomniał w poniedziałek premier Boris Johnson, brytyjski rząd już wcześniej podpisał wstępną umowę z Pfizerem i BionNTech SE na zakup 40 mln szczepionek, co biorąc pod uwagę, że każda osoba potrzebuje dwóch dawek, zapewniłoby ochronę prawie jednej trzeciej populacji kraju. Brytyjski rząd oczekuje, że do końca roku będzie miał do dyspozycji 10 milionów dawek tej szczepionki.

Hancock powiedział, że zwrócił się do NHS, która będzie wspierana przez wojsko, aby "była gotowa od początku grudnia" do dystrybucji szczepionki. Dodał, że pensjonariusze i personel domów opieki, pracownicy NHS i opieki społecznej, a następnie osoby starsze będą mieli priorytet w dostępie do szczepień.

Z kolei w rozmowie ze stacją BBC zapewnił, że mieszkańcy Wielkiej Brytanii będą mogli sami zdecydować, czy chcą się zaszczepić przeciwko koronawirusowi, czy nie. "Nie proponujemy, aby (szczepienia) zrobić obowiązkowymi, nie tylko dlatego, że jak myślę, zdecydowana większość ludzi będzie je chciała" - mówił Hancock. Dodał, że dzieci nie będą musiały być szczepione, bo mają bardzo niską podatność na koronawirusa.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

 

Przeczytaj także