Wiceszef MEiN: chcemy zachęcić polskich lekarzy i pielęgniarki w W. Brytanii do powrotu

Wiceszef MEiN: chcemy zachęcić polskich lekarzy i pielęgniarki w W. Brytanii do powrotu

Ponieważ do Wielkiej Brytanii wyjechało najwięcej polskich lekarzy i pielęgniarek, ten kraj jest szczególnie istotny w programie "Medyk NAWA", którego celem jest zachęcenie ich do powrotu - mówi w rozmowie z PAP wiceminister edukacji i nauki Wojciech Maksymowicz.

Od czwartku (5 listopada) przez dwa tygodnie - do 20 listopada do godz. 15 - będzie możliwe składanie wniosków w ramach pilotażowego programu "Medyk NAWA - Wsparcie uczelni kształcących na kierunkach medycznych". W ramach niego uczelnie medyczne będą mogły jeszcze w tym roku zaprosić do współpracy lub zatrudnić lekarzy-naukowców, lekarzy-praktyków (w tym lekarzy dentystów) oraz pielęgniarki i położne z Unii Europejskiej, a także z Wielkiej Brytanii. Program skierowany jest głównie do polskich medyków, ale nie wyklucza sytuacji, że zgłaszają się też lekarze - obcokrajowcy z terytorium UE i Wielkiej Brytanii (warunkiem jest znajomość j. angielskiego, ewentualnie j. polskiego i uprawnienia do wykonywania zawodu na terytorium Unii)

"Po wejściu do UE i otwarciu granic nastąpił odpływ lekarzy i pielęgniarek z Polski, głównie z powodów ekonomicznych, ale teraz te różnice nie są już takie duże. Polska wiele włożyła w wykształcenie wykwalifikowanych pracowników medycznych i chcielibyśmy ich zachęcić z powrotem do pracy w Polsce" - mówi Wojciech Maksymowicz. "Potrzebujemy ich doświadczenia - bo niewątpliwie praca w UE bardzo wzbogaca - także po to, by można było lepiej kształcić polskich lekarzy i pielęgniarki" - dodaje.

Podkreśla on, że podobne programy zachęcania lekarzy i pielęgniarek do powrotu do siebie realizują też inne kraje europejskie. Ujawnia też, że bezpośrednią inspiracją do rozpoczęcia programu "Medyk NAWA" były billboardy przy granicy niemiecko-polskiej skierowane do polskich lekarzy, zastanawiających się nad wyjazdem z Wielkiej Brytanii po brexicie, do tego, by przenieśli się do Niemiec.

Na pilotażowy program zostaną przeznaczone maksymalnie 4 mln zł. NAWA przyzna roczne stypendia w wysokości 7,5 tys. zł miesięcznie dla lekarzy oraz 5 tys. zł miesięcznie dla pielęgniarek i położnych. Stypendysta NAWA może liczyć także na jednorazowy dodatek na zagospodarowanie się (12 tys. zł) oraz dodatek mobilnościowy (5 tys. zł dla stypendysty i 2 tys. zł dla każdego członka rodziny).

Jak mówi Maksymowicz, jest wiele przykładów lekarzy, którzy wrócili z zagranicy do Polski i świetnie sobie radzą, a biorąc pod uwagę niższe koszty życia, funkcjonują na zbliżonym poziomie do tego na Zachodzie, także w Wielkiej Brytanii. Zarazem rozumie, że jak ktoś pracuje za granicą już kilka lat, zadomowił się tam, to decyzja o powrocie może być trudna i wymaga dokładnego przemyślenia. Stypendia w ramach programu "Medyk NAWA" mają pomóc w tej sytuacji, będąc dodatkowym argumentem zachęcającym do powrotu do Polski.

"Myślę, że podanie ręki w takiej sytuacji jest w naszym interesie. Również uczelniom będzie łatwiej pozyskać tych lekarzy czy pielęgniarki, mogąc zaoferować takie dodatkowe wsparcie" - wskazuje. Podkreśla, że te stypendia, które będą wypłacane przez rok, mają być uzupełnieniem zasadniczej pensji, tak aby pomóc tym, którzy zdecydują się na powrót, w ponownym zakorzenieniu się w Polsce.

Zgodnie z założeniami pilotażu do 20 grudnia uczelnie mają zawrzeć umowy z 20 lekarzami i 20 pielęgniarek, którzy powinni przyjechać nie później niż do końca marca 2021 r. Wiceminister Maksymowicz wskazuje, że teraz kluczową sprawą jest dotarcie zarówno do lekarzy i pielęgniarek, a także do uczelni z informacją o takich możliwościach, a pierwsze oceny, na ile program się sprawdza, będą na początku przyszłego roku. "Jeśli ten pilotaż spotka się z zainteresowaniem, to jestem absolutnie przekonany, że będziemy chcieli zwielokrotnić ten program, oczywiście zwiększając na niego środki" - zapewnia.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

 

Przeczytaj także