Kontrowersje wokół psa-robota w nowojorskiej policji

Kontrowersje wokół psa-robota w nowojorskiej policji

Nowojorski departament policji (NYPD) ma od niedawna na swym wyposażeniu psa-robota Digidoga. Wywołało to duże zainteresowanie w mediach, ale też wzbudziło kontrowersje i krytyczne głosy polityków.

Nagranie z akcji aresztowania na Manhattanie z udziałem psa-robota zwanego Digidog opublikowane w sieci obejrzano 8 milionów razy. Robota wyprodukowała firma Boston Dynamics kosztem 74 tys. dolarów. Waży ok. 35 kg i widzi także w nocy.

Portal Gothamist podkreśla, że nie brak opinii uznających robota za "przerażającego". "Wielu ludzi zastanawia się czy takie urządzenie jest w ogóle potrzebne" - pisze.

"To nieprzyzwoite, że NYPD nadal trwoni pieniądze na inwazyjne technologie policyjne, podczas gdy tak wielu ludzi zmaga się z niezaspokojeniem podstawowych potrzeb. Te pieniądze powinny być zainwestowane w naszą społeczność, a nie w nowe sposoby szpiegowania nas" – napisał na Twitterze członek Senatu Nowego Jorku, Brad Hoylman.

Wcześniej dziennik "The New York Times" opisywał akcję policji z udziałem Digidoga w dzielnicy Bronx. Dwóch mężczyzn było tam przetrzymywanych jako zakładnicy. Przestępcy udający hydraulików grozili im bronią i torturowali. Jedna z ofiar zdołała zbiec i powiadomiła funkcjonariuszy o incydencie.

"Policja zdecydowała, że nadszedł czas, by użyć Digidoga, psa-robota ze ślizgowym chodem, wyposażonego w kamery i reflektory wbudowane w jego konstrukcję oraz dwukierunkowym systemem komunikacji, który pozwala sterującemu nim zdalnie funkcjonariuszowi widzieć i słyszeć, co się dzieje wokół robota" – czytamy w "NYT".

Policja informowała, że dzięki robotowi można ocenić jak bezpieczne jest dla funkcjonariuszy przystąpienie do akcji w obliczu zagrożenia. Jak dodała, robotów w pracy używa od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

"Ten model robota jest testowany w celu oceny jego możliwości w porównaniu z innymi używanymi przez naszą jednostkę służb ratowniczych i saperów" – wyjaśniło dowództwo NYPD.

Deputowana do Izby Reprezentantów USA z Nowego Jorku Alexandria Ocasio-Cortez, oceniła na Twitterze, że Digidog jest rodzajem drona używanego do "naziemnej inwigilacji".

"Proszę zadać sobie pytanie, kiedy ostatni raz widzieli Państwo światowej klasy technologię następnej generacji, przeznaczoną dla niedoinwestowanych społeczności w priorytetowej sferze edukacji, opieki zdrowotnej, mieszkalnictwa itp.?" – skomentowała sprawę Digidoga Alexandria Ocasio-Cortez.